Nagła śmierć byłego piłkarza. 39-latek był legendą klubu

2020-01-02 16:06 DaO
Znicz
Autor: East News

Fatalne wiadomości napłynęły z Wielkiej Brytanii w czwartkowe popołudnie. W wieku zaledwie 39-lat zmarł były piłkarz Chris Barker. Ciało Brytyjczyka znalezione zostało w jego domu. Przyczyny zgonu Barkera na razie nie są znane, a całą sprawę będzie wyjaśniała policja.

Urodzony w Sheffield były piłkarz seniorską karierę rozpoczął w 1999 roku w barwach Barnsley. Znaczną część przygody z piłką i najwięcej meczów zagrał jednak dla walijskiego Cardiff City. W barwach "The Bluebirds" rozegrał łącznie 162 spotkania w latach 2002–2007. Barker występował także w takich klubach jak Colchester United, QPR oraz Plymouth Argyle. Największym uznaniem cieszył się jednak w Cardiff, gdzie w sezonie 2004/2005 został uznany najlepszym graczem tej drużyny.

Nigdy nie dane mu było zagrać w Premier League. Śmierć Barkera jest ogromnym wstrząsem, bo nic nie wskazywało na jego szybkie odejście. Jak podają angielskie media były piłkarz nie zmagał się z żadną chorobą i w ostatnim czasie odpowiadał za szkolenie drużyny Forest Green Rovers U-18. Ciało 39-latka zostało znalezione w jego domu 1 stycznia około 14 czasu lokalnego.

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną śmierci byłego piłkarza. Sprawę badać będzie policja. - Z wielkim smutkiem zawiadamiamy o przedwczesnej śmierci Chrisa Barkera w wieku 39 lat. Był wspaniałą osobą, absolutnym dżentelmenem i praca z nim była przyjemnością - czytamy na Twitterze agencji sportowej World in Motion.

Najnowsze