Adam Małysz otarł się o ŚMIERĆ we własnym domu! Huk spadającego betonu, tragedia była blisko

2021-12-16 14:06
Adam Małysz
Autor: Andrzej Lange Adam Małysz

Adam Małysz to żywa legenda i jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich sportowców. Na początku XXI wieku w kraju wybuchła Małyszomania i cały naród ekscytował się sukcesami skoczka z Wisły, który w efektownym stylu nokautował rywali z Niemiec, Austrii, Finlandii i innych narciarskich potęg. Tych sukcesów mogło nie być bo... Adama Małysz w dzieciństwie otarł się o śmierć. "Orzeł z Wisły" opowiedział tę historię po latach. Tragedia była naprawdę blisko, a wszystko wydarzyło się w rodzinnym domu Małysza.

Adam Małysz rozkochał w sobie polskich kibiców serią spektakularnych zwycięstw. "Orzeł z Wisły" podbił ich serca wspaniałym triumfem w Turnieju Czterech Skoczni, a potem długo dominował na skoczniach, wygrywając kolejne konkursy Pucharu Świata, oraz dobywając medale MŚ i igrzysk olimpijskich. Złakniony sukcesów kraj błyskawicznie opanowała Małyszomania, teraz - już ponad 10 lat po zakończeniu kariery - bardzo lubiany Małysz jest wciąż jedną z najbardziej rozpoznawalnych sportowych gwiazd w Polsce. Przekonaliśmy się o tym niedawno w czasie konkursów PŚ w Wiśle, kiedy mistrz świętował swoje 44. urodziny. Sukcesów Adama Małysza mogło nie być z prostego powodu - w dzieciństwie otarł się o śmierć. Tę historię zna mało kibiców. Przywołał ją teraz jeden ze sponsorów Małysza. Na stronie redbull.com producent napojów energetycznych, który był związany z "Orłem z Wisły" przez całą jego karierę, opublikował cykl materiałów poświęconych legendzie. Są tam również wspomnienia z dzieciństwa. Ewa Małysz, matka Adama, urodziła naszego mistrza 3 grudnia 1977 roku. Niewiele później w ich domu miał wydarzyć się dramat. Jaki? O tym przeczytasz pod naszą galerią nieznanych zdjęć ze ślubu Adama i Ewy Małyszów.

Adam Małysz otarł się o śmierć. Wspomnienia z dzieciństwa

Adam Małysz na stronie redbull.com wspomina swoje dzieciństwo i początki kariery. Opowiedział również o dramacie, który wydarzył się jego domu, gdy był maleńkim dzieckiem. "Huk spadającego betonu zastaje Ewę Małysz w trakcie wieszania prania. Jest zima 1978 roku, w stuletnim domu w Wiśle zaczynają odpadać kawałki stropu. Kobieta wbiega do pokoju obok i widzi całkowicie zasypany dziecięcy wózek jej kilkumiesięcznego synka" - czytamy na stronie sponsora Adama Małysza. - Mogłoby mnie tu już nie być - wspomina legenda skoków narciarskich. - Na szczęście chwilę wcześniej babcia przeniosła mnie do drugiego pokoju - dodał mistrz z Wisły.

ZOBACZ: Adam Małysz nie jest katolikiem. Tak spędza święta Bożego Narodzenia z rodziną

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze