Robert Lewandowski chce pobić sam siebie. W tle pogoń za rekordem Gerda Muellera

2022-01-23 12:43
Robert Lewandowski, Bayern Monachium
Autor: AP Tak na przestrzeni lat zmienił się Robert Lewandowski

Robert Lewandowski przyzwyczaił kibiców na całym świecie do tego, że jest jednym z najlepszych piłkarzy globu. Rekordy i tytuły przekładają się na indywidualne wyróżnienia, ale kapitan reprezentacji Polski się nie zatrzymuje. W ostatnim roku zanotował najlepszy czas w karierze, jednak 2022 rok zapowiada się równie pasjonująco. „Lewy” znakomicie zaczął nowy rok i głośno mówi się o jego szansach na pobicie kolejnych rekordów. 33-latek musiał odnieść się do gorących analiz ekspertów liczących na następne historyczne wyczyny.

69 goli w 2021 roku to drugi najlepszy wynik w historii piłki nożnej. Tylko Leo Messi może pochwalić się lepszym dorobkiem strzeleckim, a Lewandowski wyrównał osiągnięcie Cristiano Ronaldo. Na ten znakomity bilans złożyło się m.in. 41 bramek w 29 meczach Bundesligi, o których mówił cały świat. W zeszłym sezonie Polak pobił legendarny rekord Gerda Muellera, który miał być niedościgniony. Nic dziwnego, że „Lewy” odebrał za poprzedni rok wiele indywidualnych wyróżnień, choć w kolekcji wciąż brakuje mu prestiżowej Złotej Piłki. Kapituła plebiscytu „France Football” doceniła bardziej Messiego, co spotkało się z wielką krytyką z każdej strony. Tę porażkę polskiemu napastnikowi wynagrodziły za to inne nagrody, a na szczególne uznanie zasługuje zwycięstwo w plebiscycie FIFA The Best, w którym 33-latek obronił tytuł najlepszego piłkarza świata z 2020 r. Wydaje się, że powtórzenie tak genialnego roku może być niemożliwe, ale od 1 stycznia Lewandowski pokazuje, że motywacji mu nie brakuje.

Totalna kompromitacja legendarnego piłkarza. Nie mieści się w głowie, jak potraktował Lewandowskiego

Robert Lewandowski uczestniczył ostatnio w wielu galach, na których prezentował się w eleganckim wydaniu. Prawdziwą furorę robią jego luksusowe zegarki, których wartość zwala z nóg:

Lewandowski goni Gerda Muellera i mówi o kolejnych rekordach

W dotychczasowych dwóch meczach „Lewy” strzelił już 4 gole. Do tego po 19 kolejkach Bundesligi ma na koncie 23 bramki, więc eksperci gorąco dyskutują o szansach na pobicie genialnego rekordu ustalonego w poprzednim sezonie. Wówczas Polak zmagał się z drobnymi problemami zdrowotnymi, przez co nie zagrał we wszystkich spotkaniach Bayernu. W obecnej kampanii większa liczba meczów może przełożyć się na jeszcze lepszy wynik strzelecki, choć trudno uwierzyć w tak niebotyczne liczby. Jednak sam Lewandowski zdaje sobie z tego sprawę.

Cezary Kulesza podał datę prezentacji nowego selekcjonera! Jasna deklaracja prezesa PZPN

- Pomyślałem sobie: „Wow, w zaledwie 29 meczach strzeliłeś 41 goli. Co się stanie, jeśli rozegrasz 34 spotkania?”. Z pewnością taki sezon może się zdarzyć raz, jeżeli masz szczęście i utrzymujesz wysoką formę, to może dwa razy. Zawsze staram się dać z siebie wszystko, zawsze chcę zachować wysoką jakość. Wszystkie rekordy oznaczają dla mnie coś specjalnego – powiedział gwiazdor Bayernu w rozmowie z portalem bundesliga.com. Odniósł się też do rekordu Gerda Muellera, o którym zrobiło się głośno po ostatnim hat-tricku Polaka z FC Koeln.

- Po meczu po raz pierwszy usłyszałem, że zdobyłem 300 bramek. Nie wolno o tym za dużo myśleć. Taka liczba napawa dumą [...]. Tylko dwóch zawodników strzeliło tyle goli, a ja jestem jednym z nich. Przy takim rekordzie ważna jest także cierpliwość. Nie zostało tylko, a wciąż 65 goli. Do tego rekordu jeszcze długa droga – stwierdził Lewandowski.

Sonda
Czy Robert Lewandowski zdobędzie jeszcze Złotą Piłkę?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze