Sytuacja w Fortuna 1. Lidze niewiele różni się od tej w PKO BP Ekstraklasie. Polscy kibice w sobotę będą pasjonować się walką o mistrzostwo Polski w ostatniej kolejce pomiędzy Jagiellonią Białystok a Śląskiem Wrocław, a w niedzielę podobne emocje będą towarzyszyły starciu Arki Gdynia z GKS Katowice. Ten bezpośredni mecz w ostatniej kolejce zadecyduje o drugim miejscu w tabeli dającym awans do Ekstraklasy. Arka jest w lepszej sytuacji - wystarczy jej remis, ale w razie porażki to GKS po wielu latach wróci do najwyższej klasy rozgrywkowej. Arkowcy od dłuższego czasu okupują pozycję dającą awans i ewentualna klęska na ostatniej prostej byłaby niewyobrażalnym ciosem. Tym bardziej, że awans mogli sobie zapewnić już w poprzedniej kolejce, jednak przegrali w derbach Trójmiasta z Lechią Gdańsk (1:2). To sprawiło, że "kibice" z Gdyni nie wytrzymali i postanowili odwiedzić piłkarzy na treningu, by zadbać o ich motywację w decydującym meczu.
Już wszystko jasne. Poznaliśmy terminarz na nowy sezon Ekstraklasy, są zmiany
"Rozmowa motywacyjna" kiboli Arki Gdynia z piłkarzami przed meczem z GKS
Do internetu trafiło nagranie ze stadionu Arki, na którym zgromadzeni piłkarze wysłuchują "kibiców". - To, co się od***ało w derbach, to woła o pomstę do nieba. Nie istnieją takie rzeczy - zaczął jeden z kiboli. - W niedzielę macie szansę zmazać całą plamę. 12 tysięcy kibiców na trybunach, tak że, ku***, macie mega możliwość na naprawienie tego błędu. Jeżeli wy tego nie zrobicie, to będzie się ten smród za wami, ku***, ciągnął w nieskończoność. My naprawdę na was liczymy, będziecie mieli nasze wsparcie, ale my chcemy widzieć, że każdy z was da z siebie wszystko - kontynuował, po czym zaznaczył, że jeśli ktoś nie czuje się na siłach, powinien zgłosić trenerowi, że nie chce grać. Kibole Arki oczekują też zwycięstwa, a nie gry na remis.
Później głos zabrał drugi "kibic", który w przeciwieństwie do pierwszego zaczął krążyć między piłkarzami. Jego "motywacja" była znacznie bardziej wulgarna i emocjonalna. - Ktoś da du**, będzie z tego rozliczony - krzyczał do zawodników Arki. Gdy skończył, kibole zaprosili piłkarzy do wielkiego kółka i wspólnie krzyknęli kilka razy "Arka Gdynia". Nagranie z całego zajścia błyskawicznie obiegło internet. Zwykli kibice nie kryli oburzenia postawą fanatyków Żółto-Niebieskich.