Lechia Gdańsk wskoczyła na czwarte miejsce. Flavio Paixao coraz bliżej setki

2020-11-20 20:28 JCH, MŻ
Flavio Paixao, Lechia Gdańsk
Autor: Cyfrasport Flavio Paixao, Lechia Gdańsk

Duże emocje i zwrot akcji w Gdańsku. Po znakomitej grze w drugiej połowie Lechia Gdańsk pokonała Śląsk 3:2 i przesunęła się na czwarte miejsce w tabeli Ekstraklasy. Przy okazji kibice Lechii przyglądają się coraz uważniej Flavio Paixao, który niebawem może świętować szczególne osiągnięcie.

Pierwszego gola strzelili goście po świetnym podaniu Mateusza Praszelika do Roberta Picha. Po przerwie podopieczni Piotra Stokowca pokazali dużą moc, a ich akcje nakręcał głównie brazylijski skrzydłowy Conrado. W 56. strzelił celnie lewą nogą z 10 metrów. Później idealnie wystawił piłkę do Flavio Paixao, który zdobył siódmego gola w sezonie. Mocny kadrowo Śląsk odgryzł się golem rezerwowego Bartłomieja Pawłowskiego, który popisał się znakomitym strzałem z rzutu wolnego z 20 metrów. Ale i to nie załamało gospodarzy, którzy potrafili zadać decydujący cios. W 82. minucie znów z lewej strony podawał Conrado, a Łukasz Zwoliński z kilku metrów wpakował piłkę do siatki.

Wielka zmiana w życiu gwiazdy Legii. Luquinhas będzie ojcem zwycięstwa w Krakowie?

– Pokazaliśmy charakter, cała drużyna pracuje ciężko i idziemy cały czas do przodu – powiedział po meczu Flavio Paixao, który zbliża się do magicznej liczby 100 goli w polskiej Ekstraklasie. Po wczorajszym meczu kapitan Lechii ma już ich na koncie 86, a jego drużyna przesunęła się na 4. miejsce w tabeli.

Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław 3:2

0:1 Pich 20. min, 1:1 Conrado 56. min, 2:1 F. Paixao 66. min, 2:2 Pawłowski 79. min, 3:2 Zwoliński 82 min.

Sędziował: Krzysztof Jakubik

Lechia: Alomerović – Fila, Nalepa Ż, Kopacz Ż, Pietrzak – Mihalík (86. Haydary), Kałuziński (90. Tobers), Kubicki, Saief Ż (69. Zwoliński), Conrado (86. Żukowski) – F. Paixao

Śląsk: Putnocky – Celeban Ż, Puerto, Tamas, Stiglec – Zylla (67. Pawłowski), Sobota (73. Pałaszewski), Mączyński, Praszelik (77. Samiec-Talar), Pich (77. Makowski) – Piasecki (73. Exposito)

Jan Tomaszewski nie ma WĄTPLIWOŚCI: Między Lewym a Brzęczkiem wybuchła WOJNA | Futbologia
Najnowsze