Cezary Kulesza & Michał Listkiewicz

i

Autor: RADOSŁAW JÓŹWIAK/CYFRASPORT & ŁUKASZ GROCHALA/CYFRASPORT Cezary Kulesza & Michał Listkiewicz

PZPN x UEFA

Przed Kuleszą sądny dzień w UEFA. Były delegat i szef PZPN: porażka mu w Polsce nie pomoże

2025-04-02 13:26

Cezary Kulesza chce zasiąść we władzach UEFA. W czwartkowy poranek może się to ziścić. W Belgradzie głosowanie nad nowym składem komitetu wykonawczego UEFA. Na specjalnym kongresie w Serbii jest prezes PZPN, mocno liczy na nową posadę. – Chodzi o to, by Polska była tam, gdzie zapadają najważniejsze decyzje – mówi nam Michał Listkiewicz, były szef PZPN i delegat UEFA.

Nie od dziś wiadomo, że Komitet Wykonawczy UEFA to najważniejszy kolektyw w europejskim futbolu, wybierający organizatorów najważniejszych piłkarskich wydarzeń na Starym Kontynencie. Miejsc w komitecie jest siedem, a kandydatów jedenastu. Wśród nich Kulesza, który ma dosyć duże szanse, by uzbierać odpowiednią liczbę głosów. Prezes PZPN musiał w ostatnim czasie przekonać ponad połowę prezesów z 55 zrzeszonych w UEFA federacji.

– Kibicuję Czarkowi – deklaruje od dawna Michał Listkiewicz. – Chodzi o to, by Polska była tam, gdzie zapadają najważniejsze decyzje. Nasza federacja ma silną pozycję w Europie, co potwierdzają regularnie przyznawane nam wielkie imprezy piłkarskie. To oczywiście spuścizna po Euro 2012. Do dziś panuje opinia, że było to najlepsze Euro w historii. Nie chodzi tu więc o Kuleszę, ale po prostu o obecność Polski tam, gdzie kształtuje się przyszłość europejskiej piłki – zaznacza były szef PZPN.

ZOBACZ: Stadion Śląski zmienia nazwę. Do gry wszedł poważny sponsor

W ostatnich latach na europejskich salonach reprezentował nas Zbigniew Boniek. – Przez osiem lat doskonale pilnował naszych interesów jako wiceprezydent UEFA. Dobrze by było, gdyby teraz pałeczkę przejął Cezary Kulesza, ale jeśli nie dostanie się do komitetu, to raczej mu to nie pomoże w Polsce. Złośliwi na pewno to wykorzystają – mówi Listkiewicz, który ma na uwadze zbliżające się wybory na fotel prezesa PZPN.

Komitet składa się z siedmiu członków plus członkini, wybranej już jakiś czas temu Klaveness Lise z Norwegii. Kulesza startuje wraz z dziesięcioma innymi kandydatami, a kilku z nich jest z dużo "słabszych" federacji (np. Finlandia, Armenia, Estonia i Liechtenstein). – Czarek Kulesza to twardy zawodnik i ma spore szanse. Nie jest murowanym faworytem, ale gdybym miał wybierać jako neutralny obserwator, to zagłosowałbym na niego. Polska to duży kraj, o ogromnym potencjale i mocnej pozycji w europejskiej piłce – zarówno pod względem organizacyjnym, jak i infrastrukturalnym. To nie jest piłkarska prowincja, tylko istotny gracz na europejskiej scenie – analizuje "Listek".  – Sam nie wszedłem do komitetu, ale zabrakło mi jednego głosu, trochę mnie oszukano, bo inne był ustalenia z niektórymi ludźmi. Nie było to wielkie niepowodzenie. Z kolei Grzegorz Lato dostał bardzo mało głosów, co było krzywdzące – to przecież jedna z największych postaci w historii światowego futbolu. Jednak geopolityka bywa brutalna – wspominał.

ZOBACZ: Kibic wbiegł na boisko i kazał przerwać mecz z powodu śmierci Jana Pawła II. Te sceny przeszły do historii

W czwartkowy poranek wszystko będzie jasne, 49. zwyczajny kongres UEFA ma rozpocząć się od głosowania, a potem może to być początek czteroletniej kadencji we władzach europejskiej piłki...

Zbigniew Jakubas, właściciel Motoru Lublin: W Polsce wciąż przepłacamy zawodników

Kandydaci do komitetu wykonawczego UEFA: 

1. Dominique Blanc (Szwajcaria)

2. Gabriele Gravina (Włochy, szansa na reelekcję)

3. Cezary Kulesza (Polska)

4. Marijan Kustić (Chorwacja)

5. Ari Lahti (Finlandia)

6. Armen Melikbekyan (Armenia)

7. Frank Paauw (Holandia)

8. Aivar Pohlak (Estonia)

9. Pedro Proença (Portugalia)

10. Hugo Kwaderer (Liechtenstein)

11. Hans-Joachim Watzke (Niemcy, szansa na reelekcję)

SuperSport
Dlaczego Świątek nie zagra w Polsce? | SuperSport

Najnowsze