Fabiański o największej frustracji w swojej karierze. Ten mecz zapamiętały miliony Polaków

2021-10-08 8:57
Łukasz Fabiański
Autor: Cyfra Sport Łukasz Fabiański

Łukasz Fabiański z okazji zakończenia swojej kariery reprezentacyjnej zdecydował się udzielić wywiadu kanałowi "2Angry Men", w którym wspominał swoją przygodę z kadrą Biało-Czerwonych. Golkiper West Hamu przyznał, że miał w swojej karierze w kadrze moment, który wprawił go w wyjątkową frustrację i o którym nie może zapomnieć. Tę chwilę zapamiętały miliony Polaków.

Łukasz Fabiański już w sobotę pojawi się po raz ostatni w bramce reprezentacji Polski. Bramkarz, który z kadrą związany był od 2006 roku, postanowił udzielić wywiadu kanałowi "2 AngryMen", gdzie opowiedział o swoich niezapomnianych chwilach z kadrą narodową. Były piłkarz Arsenalu i Legii wyznał, że jeden moment w jego przygodzie z Biało-Czerwonymi był wyjątkowo frustrujący.

Sensacja w Premier League! Newcastle z nowym właścicielem, zostaną potęgą

Łukasz Fabiański wspomina pamiętny mecz. Nie może się pozbyć frustracji

Spotkaniem, które na długi czas utkwiło w głowie Fabiańskiego, był mecz przeciwko Portugalii w ćwierćfinale. Jak przyznał, miał do siebie pretensje szczególnie przy rzucie karnym ówczesnego pomocnika Besiktasu Stambuł - Ricardo Quaresmy.

- Byłem święcie przekonany, że obronię karnego Quaresmy. Analizując klipy przed meczem, widziałem, że na dziesięć strzałów z dziewięć uderzał w to miejsce (...) Miałem dużą frustrację z tym związaną. Wierzyłem mocno w to, że wiem, gdzie uderzy. Dotknąłem piłkę -  wspominał w programie bramkarz West Ham United

Kolejny rekord Roberta Lewandowskiego? Wszystko może się wydarzyć już w sobotę

Aby zobaczyć zdjęcia Łukasza Fabiańskiego z żoną, przejdź do galerii poniżej.

Fabiański wyciągnął lekcję na przyszłość. Nie mógł sobie tego darować

Sam bramkarz przyznawał, że wydarzenie z ćwierćfinału Euro sprowokowało go do znacznej poprawy obrony rzutów karnych. 

- Poprosiłem jednego z polskich trenerów, by przedstawił mi swoje podejście do bronienia rzutów karnych. To mi przypasowało. Starałem się wdrożyć małe rzeczy, na które zwrócił mi uwagę. To analiza przeciwnika, poświęcanie temu dużo czasu. To, co teraz mi dużo daje, to fakt, że staram się wyczekać jak najdłużej. Może to skraca zasięg, ale mam wrażenie, że wyczekanie negatywnie wpływa na przeciwnika - powiedział Fabiański.

Sonda
Czy będziesz tęsknić za Łukaszem Fabiańskim w reprezentacji Polski?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze