Izrael - Polska. Kadrowicz mówi o PANICE. Wymowne słowa po skandalu w Jerozolimie

2019-11-17 12:07 MaSz
Arkadiusz Reca
Autor: Cyfra Sport Arkadiusz Reca

Reprezentacja Polski wygrała 2:1 z Izraelem i tym samym zapewniła sobie prymat w grupie G eliminacji EURO 2020. W końcówce doszło do skandalicznej sytuacji, gdy służby porządkowe dopuściły do tego, że na boisko wbiegło dwóch kibiców gospodarzy. Wspomniane zdarzenie skomentował przed kamerą TVP Arkadiusz Reca. Lewy obrońca polskiej kadry stwierdził, że w tym momencie pojawiła się panika wśród kadrowiczów.

Organizatorzy zapewniali Polaków, że w Jerozolimie będzie bezpiecznie. Tymczasem pod koniec spotkania doszło do kuriozalnego wydarzenia. Na boisko wbiegł kibic, a po chwili następny. Powstało zamieszanie. Interweniowały służby porządkowe. Jeden z ochroniarzy, który próbował schwytać sympatyka izraelskiej kadry, o mało co a doprowadziłby do kontuzji naszego kadrowicza. Rozpędzony wpadł bowiem na obrońcę Tomasza Kędziorę, którego powalił na ziemię. Całe zdarzenie w filmie poniżej. - Pojawiła się trochę gdzieś panika. Wiemy jakie okoliczności były przed tym spotkaniem. Całe szczęście, że nic poważnego się nie stało - powiedział Arkadiusz Reca w rozmowie z TVP.

Kadrowicz przyznał, że Polska wygrała zasłużenie, a gospodarze nie mogli wiele zdziałać pod bramką Wojciecha Szczęsnego. - Jesteśmy zadowoleni z tego spotkania, bo kontrolowaliśmy je cały czas - tłumaczył w rozmowie z TVP. - Może ta druga połowa była trochę słabsza, przeciwnicy zmienili swoje ustawienie. Ale i tak uważam, że po mimo tego całe spotkanie było pod naszą kontrolą - komentował Reca, który na lewej pomocy współpracował z Sebastianem Szymańskim. - Uważam, że całkiem dobrze to wyglądało. W pierwszej połowie rywale nie stwarzali sobie za dużo sytuacji naszą stroną. Może w drugiej połowie trochę więcej tego było. Ale uważam, że całkiem dobrze to wyglądało - ocenił występ Reca w TVP.