Krzysztof Piątek przerwał milczenie w Turcji
Reprezentant Polski miał imponujący poczatek rou, gdy był skuteczny i wysunął się na czoło klasyfikacji najlepszych strzelców. Na początku lutego zaliczył hat-tricka w starciu z Samsunsporem. Jednak od tego momentu zaciął się na dobre. W efekcie dał się nie tylko dogonić rywalom, ale nawet Victor Osimhen z Galatasaray go wyprzedził w wyścigu po snajperskie berło. Piątek milczał w lidze przez sześć meczów, a licząc rozgrywki pucharowe zawodził w ośmiu kolejnych spotkaniach.
Koszmar Zagłębia przerwany. Leszek Ojrzyński wykazał się w Radomiu [WIDEO]
Polak walczy o koronę króla strzelców
Jednak ten okres ma za sobą. W meczu z Konyasporem w końcu przełamał tę fatalną passę. W 71. minucie podszedł do wykonania rzutu karnego. Bramkarz rywali nie wyczuł jego zamiarów. Rzucił się w lewą stronę, a Polak posłał piłkę w prawą stronę jego bramki. To trafienie zapewniło Istanbul BB cenną wygraną. Było zbawienne dla naszego rodaka, który w dorobku ma już 19 goli w lidze. Zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców. Przed nim wspomniany powyżej Nigeryjczyk Victor Osimhen z Galatsaray, który na koncie ma 20 bramek.
Jacek Zieliński o wspinaniu się na wyżyny. Korona zaskoczy Lecha?
Kadrowicz trafi też w derbach Stambułu?
Ekipa Istanbul BB zanotowała drugie zwycięstwo z rzedu i dzajmuje w lidze szóste miejsce. W następnej kolejce przed polskim napastnikiem i jego klubem derby Stambułu: mecz wyjazdowym z Besiktasem, który plasuje się na czwartej pozycji.
Ilja Szkurin wskoczy w końcu na wyższe obroty? Czas próby dla gwiazdy Legii [ROZMOWA SE]
Najpierw strzelał seryjnie, ale później zamilkł na dobre. Jednak Krzysztof Piątek przypomniał o sobie. Polski napastnik poprowadził IstanbuL BB do zwycięstwa 1:0 nad Konyasporem w 30. kolejce ligi tureckiej.
Polecany artykuł: