Trener Vital Heynen tłumaczy przyczyny porażki siatkarzy w ME. "Cholera, trzeba coś zrobić"

2021-09-18 22:55
Siatkówka, mistrzostwa Europy 2021, Vital Heynen
Autor: CEV Trener reprezentacji Polski siatkarzy Vital Heynen

Dlaczego znowu przegraliśmy ze Słowenią, dlaczego w tym roku ponosimy przykre porażki w najważniejszych meczach sezonu kadrowego? Co na to Vital Heynen, trener reprezentacji Polski siatkarzy? Po przegranym 1:3 półfinale ME siatkarzy ze Słoweńcami belgijski trener starał się szukać przyczyn niepowodzeń.

– Mieliśmy dobry rytm gry, ale tylko do końca drugiego seta – skomentował Vital Heynen, trener polskich siatkarzy, porażkę 1:3 w półfinale ME 2021 ze Słowenią. – Mieliśmy szansę skończyć drugą partię na swoją korzyść. Nie udało się skorzystać z tej okazji i można zauważyć, że od tego momentu zaczęły się problemy. W tym roku widać, że nie mamy pewności siebie. Stąd kłopoty w dalszej części, konieczność walki w czwartej odsłonie. Oczywiście nie mogę powiedzieć, że chłopcy się nie bili do upadłego, ale to nie była dobra siatkówka, to była walka o przetrwanie. Tak też postrzegam sytuację z czwartego seta z Michałem Kubiakiem, podejmującym dyskusje przez siatkę z przeciwnikiem, by poderwać drużynę. Ponadto serwis i dogrywanie piłek, które były nasza mocną stroną, dzisiaj nie funkcjonowały jak należy od połowy drugiego seta. Wówczas ciężko się gra, a siatkówka bez dobrej zagrywki nie istnieje.

Potężna wtopa przed meczem Polska - Słowenia. Ogromny skandal z hymnem, przeraźliwe gwizdy

Heynen przyznał, że pilnie szukał rozwiązań i nie zawsze je miał. – Wiedziałem, że po przegraniu drugiego seta trzeba coś koniecznie wymyślić, bo początek trzeciej odsłony będzie kluczowy. Mówiłem sobie: "cholera, trzeba coś zrobić", tylko czasem ma się jakieś pomyśły, ale nie przynoszą one konkretnego rozwiązania – nie ukrywa nasz trener.

Fabian Drzyzga po „tradycyjnej” wpadce siatkarzy ze Słowenią w ME: Trzeba zap... i podnieść ten medal

– Jeśli pozwolisz sobie zatracić własny rytm, to i w głowie zaczynają się dziać złe rzeczy, oddaliśmy w efekcie inicjatywę i cały mecz Słowenii – analizuje Heynen. – Nie wiem jednak czy problemy z serwisem wynikały z fizycznych niedoskonałości, czy były natury mentalnej. Kiedy pomału idzie się na dno, nie jest łatwo powrócić. Jednak przecież mieliśmy wciąż swoje szanse, do samego końca. Kilka razy wychodziliśmy w końcówkach na prowadzenie. I to bez dobrej zagrywki w tamtym momencie. Liczyliśmy, że serwis powróci, ale to się nie zdarzyło. Zespół taki jak nasz powinien dominować w tym elemencie i w przyjęciu, a to nie nastąpiło – skwitował Heynen i usiłuje podsumować cały rok, znaczony niepowodzeniami w kluczowych meczach.

– W przekroju całego trudnego sezonu, z ciężkimi przeżyciami związanymi z igrzyskami, widać, że zespół nie zbudował wystarczającej pewności siebie, by poradzić sobie w takich sytuacjach jak w meczu ze Słoweńcami – uważa belgijski selekcjoner.

Bartosz Kurek po meczu ze Słowenią: I okazało się, czy byliśmy faworytami

Jedno jest praktycznie przesądzone: Heynen niedzielnym starciem o brąz ME zakończy przygodę z reprezentacją Polski siatkarzy. Po tym jak nie udało mu się wywalczyć złota w EuroVolley 2021, stracił jedyny argument, który mógłby mu pomóc w ewentualnych staraniach o kolejną kadencję trenerską z Biało-Czerwonymi.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze