Trener skoków grzmi w sprawie Michala Doleżala! Mocna krytyka metod Czecha, potrzeba czegoś nowego?

2022-01-19 12:58
Michal Doleżal
Autor: Cyfra Sport Michal Doleżal

Polscy skoczkowie notują dramatyczny sezon, a ten wchodzi w kluczowy moment. Za niespełna trzy tygodnie zostaną rozegrane konkursy olimpijskie, które mogą uratować ten rok. Od dłuższego czasu jest gorąco wokół Michala Doleżala. Głośno dyskutuje się o ewentualnym zwolnieniu trenera reprezentacji, ale PZN zapewnia, że Czech może być spokojny do końca sezonu. Sztab szkoleniowy robi wszystko, by poprawić formę zawodników, ale to nie przynosi na razie skutków. Jeden z polskich trenerów nie wytrzymał i ostro podważył metody głównego trenera Biało-Czerwonych!

Słaby początek sezonu w wykonaniu polskich skoczków wywołał alarm, ale wówczas wydawało się, że wciąż jest dużo czasu, by wrócić do formy. Do tego spore nadzieje wiązano z dyspozycją Kamila Stocha, który był blisko czołówki i w Klingenthal stanął nawet na podium. Niestety, trzykrotny mistrz olimpijski ma ostatnio sporo pecha, a podczas Turnieju Czterech Skoczni zaliczył potworny regres. Prestiżowa impreza rozgrywana w Niemczech i Austrii okazała się w tym roku koszmarem Polaków, a w ostatnich latach była to polska specjalność. Tym razem najlepszy z Biało-Czerwonych, Piotr Żyła, zajął w klasyfikacji generalnej 15. miejsce, co i tak w pewnym stopniu ucieszyło kibiców. Skoki „Wiewióra” w Garmisch-Partenkirchen i Bischofshofen dawały nadzieję na powrót do najwyższej dyspozycji w krótkim czasie, ale weekend PŚ w Zakopanem ponownie rozczarował.

Adam Małysz przerażony. To o czym opowiedział, jeży włos na głowie. Polacy mogą przeżywać horror

W galerii poniżej poznasz bliżej piękne partnerki polskich skoczków:

Kazimierz Długopolski brutalnie o Doleżalu

Pod nieobecność kontuzjowanego Stocha i chorego Dawida Kubackiego, na Wielkiej Krokwi kibice obserwowali jeden z najgorszych weekendów tego sezonu. W konkursie drużynowym Polska do końca walczyła o 6. miejsce z Rosją, a w zmaganiach indywidualnych próżno było szukać polskich skoczków w czołówce. Ponownie udane występy zaliczył Paweł Wąsek, ale 22-latek jest obecnie na poziomie pomiędzy drugą a trzecią dziesiątką PŚ. Czas do igrzysk w Pekinie upłynął nieubłaganie, a konkursy te odbędą się już za niespełna trzy tygodnie, więc polscy kibice nie mogą czekać na nie z optymizmem. Marzenia o medalu wydają się odległe, a jeden z polskich trenerów, Kazimierz Długopolski, obnażył metody szkoleniowe Michala Doleżala.

Polski skoczek przyznał się do winy! Po wszystkim nie był w stanie wstać z łóżka, zawalił sprawę

- Od początku sezonu widzimy mizerię w wykonaniu naszych zawodników. Otrzymywaliśmy zapewnienia od sztabu szkoleniowego i prezesa PZN, że będzie lepiej, ale nie ma żadnej poprawy. Już po pierwszym periodzie Pucharu Świata mówiłem, że warto wycofać naszych zawodników, ale do tego byłaby potrzebna praca z innymi trenerami, z kimś, kto mógłby odmienić atmosferę, dostrzec tego, czego nie widzi obecny sztab szkoleniowy. Czasem potrzeba odświeżenia – stwierdził 71-latek w rozmowie z WP SportoweFakty. Długopolski ostro odniósł się też do doniesień o planowanym treningu olimpijskiej drużyny na dużej skoczni.

- Adam Małysz miał taki charakter, że potrafił się przeciwstawić głównemu trenerowi. Teraz nie widzę skoczka, który uczyniłby to samo, a przypomnę tylko, że błędów w technice nie poprawia się na dużej skoczni. Od tego są bardzo małe obiekty i właśnie tak trenował Adam z Janem Szturcem – przyznał bez ogródek dwukrotny olimpijczyk.

Sonda
Czy Michal Doleżal powinien dalej pracować z polskimi skoczkami?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze