SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna ekstraklasa Rafał Murawski zagra przeciwko klubowi, którego jest... współwłaścicielem!

Rafał Murawski zagra przeciwko klubowi, którego jest... współwłaścicielem!

21.10.2016, godz. 11:35
Rafał Murawski, Pogoń Szczecin
foto: EAST NEWS

W pierwszym z piątkowych meczów LOTTO Ekstraklasy Arka Gdynia podejmie na własnym boisku Pogoń Szczecin, a ten mecz będzie bardzo wyjątkowy dla kapitana gości Rafała Murawskiego. Nie tylko dlatego, że w przeszłości reprezentował barwy "Arkowców", ale też dlatego, że jest... współwłaścicielem klubu z Gdyni!

Rafał Murawski jest z Trójmiastem bardzo mocno związany. Jeszcze jako junior grał dla MRKS Gdańsk i Gedanii Gdańsk, a pierwsze lata zawodowej kariery spędził jako piłkarz Arki Gdynia. Tam występował w latach 2000-2004 i choć od tamtej pory minęło już sporo czasu, to kapitan Pogoni Szczecin nie zapomniał o swoim dawnym klubie.

W 2015 roku spółka, w której Murawski ma udziały - Football Club - wykupiła 25 procent akcji Arki, a to oznacza, że 35-letni piłkarz został współwłaścicielem żółto-niebieskich.

- Czuję się zobowiązany, aby odwdzięczyć się ludziom, którzy wspierali mnie w początkach kariery. Moja firma już od kilku lat inwestuje w przedsięwzięcia propagujące sport, głównie wśród najmłodszych. Mam nadzieję że krok, który teraz poczyniliśmy, przyczyni się do rozwoju i przyszłych sukcesów Arki - przyznał wtedy Murawski.

Teraz jednak wraz ze swoim obecnym klubem, czyli Pogonią Szczecin, przyjedzie do Gdyni, by zmierzyć się z klubem, którego jest właścicielem. I jest to sytuacja bez precedensu w całej Europie, o ile nie na całym świecie. Ale jak przyznał rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski nie jest ona niezgodna z regulaminem - W przepisach PZPN nie ma jasnego zakazu zakupu udziałów w klubie przez czynnych piłkarzy. Ze sprawy wynika, że Rafał Murawski jest mniejszościowym udziałowcem w spółce, która nabyła 25 proc. akcji klubu Arka Gdynia. Sprawa nabrałaby na pewno innego charakteru, gdyby wciąż czynny zawodnik stał się większościowym udziałowcem klubu - stwierdził.

A my jesteśmy ciekawi, czy w przypadku strzelonego gola Murawski będzie okazywał radość, czy jednak nie.

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: