Doszło do wycieku informacji z szatni Legii? Wywołały burzę, trener mistrzów Polski wyłożył kawę na ławę

2021-11-10 14:20
Marek Gołębiewski
Autor: Cyfra Sport Marek Gołębiewski

Legia Warszawa zmaga się z najpoważniejszym kryzysem sportowym od lat. Tym, który ma wyprowadzić zespół mistrza Polski z marazmu, jest trener Marek Gołębiewski. W rozmowie z portalem WP SportoweFakty wyjaśnił on niezwykłe doniesienia, jakie niedawno pojawiły się w mediach, z których wynika, że miał pożegnać się z piłkarzami po porażce 1:3 ze Stalą Mielec. Wiele wskazuje na to, że szatnia Legii nie jest szczelna i ktoś wynosi z niej informacje!

Legia Warszawa do niedawna radziła sobie w Ekstraklasie bardzo słabo, ale nadrabiała to wynikami w Lidze Europy. Obecnie sytuacja mistrzów Polski jest fatalna – po 12 spotkaniach Legia ma ledwie 9 punktów na koncie, przegrała 6 ostatnich spotkań, i znajduje się na przedostatnim miejscu w tabeli, mając ledwie punkt przewagi nad ostatnim Górnikiem Łęczna. Do tego pogorszyła się ich gra w Lidze Europy – po sensacyjnych zwycięstwach nad Spartakiem i Leicester Legia przegrała dwa mecze z Napoli i już nie jest liderem grupy, choć szansę na wyjście z niej wciąż ma całkiem spore. Teraz jednak wszyscy skupieni są na ratowaniu sytuacji w lidze, a ta po porażce ze Stalą Mielec na Łazienkowskiej jest jeszcze bardziej napięta. Zwłaszcza, że jak wynika ze słów trenera Marka Gołębiewskiego, ktoś najwyraźniej wynosi z szatni Legii to co, powinno zostać między trenerem i zawodnikami.

Wiemy, ile kosztuje kebab u Lukasa Podolskiego! Będziecie zdziwieni, mało kto mógł się tego spodziewać

Zobacz, ile zarabiają piłkarze Legii Warszawa! Więcej w galerii poniżej

Marek Gołębiewski mocno o doniesieniach na temat jego dymisji

Po meczu ze Stalą Mielec w mediach pojawiły się doniesienia, że Marek Gołębiewski pożegnał się już z piłkarzami i podał się do dymisji. To szybko okazało się nieprawdą, a zarząd podkreślił, że trener może być spokojny o swoją posadę do końca roku. W rozmowie z portal WP SportoweFakty Marek Gołębiewski wyjaśnił całą sytuację w dosadny sposób. Zasugerował też, że szatnia najwidoczniej nie jest szczelna.

 - To w ogóle jest śmieszne. W szatni powiedziałem piłkarzom: "Thank you for your work today". Szatnia, jak widać, nie jest dostatecznie hermetyczna, coś się z niej wydostaje, tyle że to jest akurat zwyczajne przekłamanie… - powiedział Marek Gołębiewski. To by oznaczało, że ktoś albo nie dosłyszał słów trenera, albo nie zrozumiał prostego zdania po angielsku.

Prezes Cracovii znów szokuje! Niezwykły kandydat na trenera po zwolnieniu Probierza

 - Jeszcze raz powtarzam: powiedziałem, że dziękuję za dzisiejszą pracę na boisku. Nie podawałem i nie podam się do dymisji, bo za krótko pracuję, aby to zrobić. Natomiast, jeżeli bym widział, że nie jestem w stanie nic zrobić z tą drużyną, to usiadłbym z prezesem Mioduskim i powiedział mu, jak jest – dodał trener Gołębiewski w rozmowie z WP SportoweFakty.

Sonda
Czy Legia wyjdzie z grupy Ligi Europa?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze