Strzelecki duet rozbił Wisłę Płock. Legia ponownie liderem Ekstraklasy!

2019-12-14 22:09 MSo
Jarosław Niezgoda, Legia Warszawa
Autor: Cyfra Sport Jarosław Niezgoda

Mówi się, że pewne w życiu są tylko śmierć i podatki. Piłkarze Legii Warszawa starają się, aby dokooptować do tego trzecią rzecz, a więc wysokie zwycięstwo Wojskowych na własnym terenie. Wicemistrzowie Polski kolejny raz w ostatnich tygodniach nie mieli problemów z pokonaniem rywala w domowym spotkaniu. O sile Legionistów tym razem przekonała się Wisła Płock.

Legia Warszawa - Wisła Płock 3:1 (2:1)
Bramki: 22', 75' Niezgoda, 26' Kante - 34' Furman

Kartki: Lewczuk - Daehne, Furman

Legia: Majecki - Vesović, Lewczuk, Jędrzejczyk, Karbownik - Martins, Antolić (90. Cafu) - Wszołek, Kante (73. Gwilia), Luquinhas - Niezgoda (86. Kostorz)

Wisła: Dahne - Stefańczyk, Michalski, Uryga, Tomasik - Rasak, Furman - Sahiti (63. Ambrosiewicz), Szwoch (86. Angielski), Merebaszwili - Ricardinho (76. Nowak)

Po zwycięstwie z Lechem Poznań, Legia jest nie do poznania w domowych spotkaniach. W trzech poprzednich meczach na Łazienkowskiej podopieczni Aleksandara Vukovicia zdobyli łącznie szesnaście bramek. Nie mogło więc dziwić, że to gospodarze sobotniego spotkania byli zdecydowanymi faworytami.

A Wisła Płock zaczęła się o tym bardzo szybko przekonywać. Niemal od początku rywalizacji to Legioniści byli stroną przeważającą. Na bramkę Thomasa Dahne co chwila szybował jakiś strzał. Bardzo aktywny w tym elemencie gry był Jose Kante. Ale to jego partner z ataku otworzył wynik spotkania. Zawodnik z Gwinei miał jednak przy tym swój udział.

W 22. minucie świetnie zagrał do Jarosława Niezgody, który wyszedł sam na sam z bramkarzem płocczan. Napastnik był nieco wyrzucony do boku, ale poradził sobie z tym doskonale. Oddał mocny strzał po długim rogu, a piłka wpadła do siatki. Na drugi cios Legii nie trzeba było czekać długo. Tym razem role się odwróciły.

To Niezgoda w 26. minucie asystował przy golu Kante. 29-latek huknął zza pola karnego, a Dahne nie miał szans na skuteczną interwencję. I gdy wydawało się, że gospodarze pójdą po kolejne trafienia, niespodziewanie odpowiedziała Wisła. W 33. minucie Jarosław Przybył podyktował rzut karny dla gości. Oglądając powtórki uznał, że Domagoj Antolić faulował na skraju szesnastki Giorgi Merebaszwiliego.

Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Dominik Furman i dał bramkę kontaktową swojemu zespołowi. Od tego momentu gra się nieco wyrównała. W drugiej połowie Nafciarze częściej utrzymywali się przy piłce, ale to Legia stwarzała sobie kolejne groźne sytuacje. W 74. minucie Niezgoda strzelił w słupek, po tym, jak piłkę wyłożył mu Luquinhas.

Napastnik zrehabilitował się jednak błyskawicznie. Kilkadziesiąt sekund później zamienił dośrodkowanie Antolicia na gola i zapewnił Wojskowym komplet punktów. Tym samym Legia zapewniła sobie fotel lidera i udanie zamknęła 2019 rok na Łazienkowskiej.

Na żywo

Legia Warszawa - Wisła Płock

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Legia Warszawa - Wisła Płock. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 20:00.

ZNAMY SKŁADY!

Legia: Majecki - Vesović, Lewczuk, Jędrzejczyk, Karbownik - Martins, Antolić - Wszołek, Kante, Luquinas - Niezgoda

Wisła: Dahne - Stefańczyk, Michalski, Uryga, Tomasik - Rasak, Furman - Sahiti, Szwoch, Merebaszwili - Ricardinho

Legia po tym meczu może rozgościć się w fotelu lidera. By tak się stało, potrzebuje jednak zwycięstwa!

Interesująca zagrywka trenera Vukovicia.

Dla Wisły Płock to mecz numer 400 na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce!

Poprzedniemu meczowi Ekstraklasy towarzyszyły takie gole! Czy w starciu Legii z Wisłą będzie równie efektownie?

Na stadionie rozbrzmiał "Sen o Warszawie", piłkarze już na murawie. Za moment pierwszy gwizdek!

1'

ZACZYNAMY SPOTKANIE!

3'

Od razu wysoko atakuje Legia. Antolić próbuje strzału, ale piłka odbija się od obrońcy i wypada na rzut rożny.

5'

Celny strzał Jose Kante i z dużymi problemami piłkę odbija Daehne.

10'

Uspokoiło się nieco spotkanie. Wisła powoli zaczyna wracać do głosu w tym meczu.

15'

Na razie bardzo dobry mecz Gwinejczyka, który jest bardzo aktywny. Brakuje jednak postawienia kropki nad i.

17'

I kolejny strzał Jose Kante. Ma bardzo duże ciśnienie, żeby zdobyć dziś jakąś bramkę.

21'

Furman chciał rozpocząć akcję ofensywną płocczan, ale zostaje powstrzymany. Po chwili faulowany w środku pola jest Antolić.

22' 1:0

GOOOOOL!

Legia Warszawa wychodzi na prowadzenie! Bramki szukał Jose Kante, a znalazł ją Jarosław Niezgoda. Napastnik przyjął piłkę w szesnastce, poprawił ją sobie i pewnym uderzeniem na dalszy słupek pokonał Daehne.

23'

Brawa też dla Karbownika, który napędził tę akcję!

26'

GOOOOOOOL!

Nie trwało to długo! Niezgoda wyłożył piłkę Kante, a ten znalazł swojego upragnionego dziś gola!

28'

29'

Całe powietrze uszło z Nafciarzy. Ten start Legii podciął im skrzydła. Pytanie, co nastąpi pierwsze: przebudzenie Wisły czy kolejny gol Legii?

31'

Pada w szesnastce Merebaszwili, ale arbiter od razu pokazuje, że nie ma mowy o żadnym faulu i rzucie karnym! Gramy dalej.

32'

Trwa konsultacja VAR!

33'

RZUT KARNY!

34' 2:1

GOOOOOOL!

Dominik Furman zmniejsza straty Wisły Płock. Pewnie pokonał bramkarza z jedenastki!

37'

Legia rusza do ataku. Luquinhas zagrywa do Karbownika, ten uderza, ale zostaje zablokowany.

39'

Nietypowa sytuacja tuż przed golem Wisły Płock!

45'

Legia znowu napiera na rywali. Jeszcze przed przerwą chciałaby wcisnąć rywalom trzeciego gola!

45'

Dwie minuty doliczone do pierwszej połowy!

45+2' 2:1

KONIEC PIERWSZEJ POŁOWY!

Ależ nam się rozkręcił ten mecz! Legia napierała od początku i szybko znalazła dwa gole, ale po karnym i bramce Furmana, zapowiada się jeszcze lepsze widowisko.

46'

ZACZYNAMY DRUGĄ POŁOWĘ!

48'

Sahiti dośrodkowuje do Ricardinho, ale Lewczuk uprzedza napastnika Nafciarzy i wybija piłkę.

49'

Legioniści spokojnie wymieniają podania między sobą. Powoli budują atak pozycyjny od własnej połowy.

55'

Bardzo spokojny początek drugiej odsłony. Nikt nie chce się za bardzo odsłonić, by nie spotkać się z przykrym kontratakiem.

58'

Celnie głową na bramkę Legii uderza Uryga. To jedna z najciekawszych okazji ostatnich minut...

61'

Wisła Płock zmuszona jest do gry atakiem pozycyjnym. Bardzo, bardzo ciasno jest w środkowej strefie boiska.

63'

Pierwsza zmiana w zespole gości. Ambrosiewicz za Sahitiego.

64'

Blisko podwyższenia prowadzenia przez Legię! Wydawało się, że dośrodkowanie Vesovicia nie będzie zagrożeniem, ale Kante poszedł "szczupakiem" i z ostrego kąta oddał groźny strzał. Dobrze interweniował Dahne.

69'

Pogubili się trochę piłkarze Wisły przed własnym polem karnym. Wykorzystał to Luquinhas, który przejął piłkę i od razu zagrał do Kante. Ten został jednak otoczony przez trzech rywali i stracił futbolówkę.

73'

Zmiana w Legii. Kante opuści plac gry, a w jego miejsce pojawi się Gwilia. Napastnik lekko kontuzjowany i utykając schodzi z boiska.

74'

Słupek ratuje Wisłę! Świetna indywidualna akcja Luquinhasa. Związał trzech rywali w polu karnym, wyłożył piłkę Niezgodzie, a ten z dziesięciu metrów trafił w obramowanie bramki.

75'

GOOOOOOOOOOOOOOOOL! Jarosław Niezgoda!

Bardzo szybko zrehabilitował się napastnik Legii. Świetne dośrodkowanie Antolicia spadło idealnie na głowę Niezgody, który strzelił w długi róg i zdobył drugą bramkę w dzisiejszym meczu.

80'

Głupia strata Lewczuka w środku pola. Obrońca Legii był zmuszony przerywać akcje rywali faulem pod własnym polem karnym i zobaczył za to zagranie żółtą kartkę. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego natomiast Tomasik znalazł się w świetnej sytuacji, ale po strzale głową nie trafił w bramkę.

86'

Legia stara się częściej utrzymywać przy piłce, ale Wisła nie odpuszcza, nadal stosuje wysoki pressing. Tymczasem Niezgoda opuszcza boisko. Zastąpił go Kostorz.

88'

Niespodziewane uderzenie Gwilii z ostrego kąta i niewiele zabrakło, aby było ono skuteczne. Piłka minęła jednak lewy słupek bramki Wisły.

Koniec meczu!

Legia znów pokazała siłę na własnym terenie. W kolejnym meczu na Łazienkowskiej rozbiła rywala, choć Wisła stawiła największy opór ze wszystkich rywali, które zagrały ostatnio w Warszawie. Dzięki trzem punktom Legia znów jest liderem.

To wszystko z naszej strony. Dziękujemy, że byliście z nami i zapraszamy na kolejne relacje na sport.se.pl! Dobranoc.

Najnowsze