To były naprawdę szalone dni w obozie Legii Warszawa. Właściciele klubu ze stolicy postanowili po remisie z Jagiellonią Białystok pożegnać dotychczasowego trenera - Kostę Runjaicia. Niespodziewanie nowym szkoleniowcem jednego z najbardziej utytułowanych klubów w Polsce został Goncalo Feio. Były szkoleniowiec Motoru Lublin dał się poznać, jako dobry trener, jednak z bardzo trudnym charakterem. Na jego temat w programie "Cafe Futbol" wypowiedział się Tomasz Hajto.
- Feio to ja znam tylko z tego, co on zrobił poza boiskiem. Ja nikomu nie zamykam drzwi, każdy ma prawo dostać drugą szansę. Jak ktoś chce, niech go zatrudnia. Z całym szacunkiem, ale ja go znam tylko z tego, co się działo poza boiskiem: perypetie rodzinne w Lublinie, kłótnie i bicie tackami, wyzywanie rzeczniczki prasowej, pobicie się i oplucie w Rakowie, w Wiśle Kraków bójka z ochroną. Ja go znam z tego - rozpoczął.
- Nie oceniamy racjonalnie. Uważam, że w Polsce jest wielu trenerów, którzy swoją pracą zasłużyli na to, żeby poprowadzić Legię. Nie róbmy narracji, że do Legii przyszedł nadfachowiec, który wszystko ogarnie, bo tak naprawdę przyszedł tylko uczeń - podsumował Hajto.
Mateusz Borek zareagował na słowa Tomasza Hajty! Współwłaściciel Kanału Sportowego wyłożył kawę na ławę
W mediach społecznościowych na słowa Tomasza Hajty zareagował Zbigniew Boniek. - Zgadzacie się z Tomkiem - "przyszedł uczeń do Legii by się uczyć" - podpisał były prezes PZPN.
Na wypowiedź Hajty zareagował Mateusz Borek, który po przyjściu Feio do Legii Warszawa wypowiadał się o szkoleniowcu w samych superlatywach. - To ja powiedziałem. Mógł Tomek spokojnie mnie wymienić z nazwiska. Tomka lubię i szanuję, ale przypomnę, że jak każdy z nas miał swoje zakręty w życiu. A pracę w ekstraklasie - w Jadze dostał nawet bez pracy w 1 lidze i bez awansu do niej. Dobrej niedzieli dla wszystkich - podsumował Borek.