Arturowi Borucowi puściły nerwy po meczu. Ostre nagranie trafiło do sieci

2021-07-22 13:48
Artur Boruc
Autor: Cyfra Sport Artur Boruc

Legia Warszawa wygrała 2:1 z Florą Tallin w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Choć „Wojskowi” odnieśli zwycięstwo, to jego wymiar i styl gry stołecznej drużyny pozostawiają wiele do życzenia. Na wydarzenia środowego wieczoru mocno zareagował Artur Boruc, bramkarz Legii Warszawa, który w kilku sytuacjach chronił swój zespół przed utratą bramki. 41-latek nie gryzł się w język i przyznał wprost, że taka Legia „nie pasuje do Europy”.

Legia Warszawa była o krok od kompromitacji w pierwszym spotkaniu II rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Gdy w dobrym stylu mistrz Polski wyeliminował mistrza Norwegii, Bodo/Glimt, w poprzedniej rundzie, wszyscy byli przekonani, że dwumecz z niżej notowaną Florą Tallin z Estonii będzie dużo łatwiejszy. Teraz wszystko wskazuje na to, że problemów może być jednak więcej. Choć spotkanie zaczęło się dla Legii świetnie, bo już w 3. minucie gola zdobył Kapustka, to później wszystko zaczęło się psuć. Strzelec bramki musiał opuścić boisko, bo w trakcie celebracji doznał kontuzji. Flora szybko przejęła inicjatywę i to ona była bliższa strzelenia bramki w kolejnych minutach. To udało się jej po zmianie stron, a legioniści wyglądali na zespół, który nie potrafi odpowiedzieć i poradzić sobie z niżej notowanym rywalem. Mimo to w doliczonym czasie gry Lopes zdobył zwycięską bramkę. To jednak nie poprawia złego wrażenia, jakie pozostawiła po sobie Legia. Dostrzegł to także Artur Boruc.

Tomaszewski OSTRO o burdach na Wembley: To TERRORYŚCI I BANDYCI!

Artur Boruc nie gryzie się w język. Brutalna ocena Legii

41-letni golkiper w starciu z Florą był jednym z niewielu zawodników, który nie miał sobie zbyt wiele do zarzucenia. Boruc nierzadko ratował swoich kolegów przed stratą bramki, musząc być ciągle czujnym, gdyż partnerzy z defensywy popełniali dużo błędów. W nocy na Instagramie Artura Boruca pojawiło się nagranie, w którym były bramkarz m.in. Celticu stwierdził, że tak grający zespół nie pasuje do Europy.

Raków Częstochowa przed debiutem w Europie. Suduva im nie grozi

 - Szybka puenta na dobranoc albo dzień dobry. Tak pokrótce. Z takim zaangażowaniem i ambicją nie pasujemy do Europy. Chciałbym bardzo tam być, ale musiałoby być dużo lepiej. Wszędzie. Tak po prostu czuję – powiedział Artur Boruc, który w opisie swojego posta wyraził jednak nadzieję, że to, czego zabrakło w pierwszym meczu z Florą Tallin, wróci w kolejnych starciach - Puenta… mam nadzieje, ze serce i zaangażowanie wróci. Spokojnej nocy – napisał Artur Boruc.

Kontuzja Bartosza Kapustki. Na jak długo wypadnie polski pomocnik?

Bartosz Kapustka w kilkadziesiąt sekund środowego meczu spadł z nieba do piekła. Polak na oczach selekcjonera reprezentacji Polski, Paulo Sousy, popisał się świetną akcją indywidualną, zakończoną golem. Niestety, w trakcie celebracji bramki doszło do uszkodzenia kolana 24-latka. Prognozy nie są optymistyczne i niewykluczone, że Kapustka będzie pauzował przez kilka miesięcy. To fatalne wieści dla Legii i samego zawodnika.

Katastrofalne wiadomości o Bartoszu Kapustce. Czesław Michniewicz mówi o najgorszym scenariuszu

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE