Mecz Polska - Rosja w barażach do mistrzostw świata w Katarze zbliża się wielkimi krokami. Mniej niż dwa miesiące zostały do pierwszej, najważniejszej batalii tego roku - i oby nie ostatniej. Czesław Michniewicz nie będzie miał łatwego zadania, ale z pewnością zrobi wszystko, by pojechać z kadrą na mistrzostwa świata do Kataru. Pojawia się jednak jeden, niemały problem. Chodzi o Stanisława Czerczesowa, który z pewnością pomoże Rosjanom w rozpracowaniu Polaków. Dobrze zna nowego selekcjonera reprezentacji Polski i rywale z pewnością nie zawahają się przed użyciem tej wiedzy. Czy Michniewicz i jego sztab będą w stanie jakkolwiek zaskoczyć "Sborną"?
Polska - Rosja. Czerczesow pomoże "Sbornej" rozpracować Michniewicza?
Stanisław Czerczesow w rozmowie z "Match TV" skomentował zmianę selekcjonera reprezentacji. - Dla mnie nie jest tajemnicą, ale kolegą. Gdy byłem zatrudniony w warszawskiej Legii oglądałem wiele meczów drużyn Michniewicza, by poznać jego pomysł, jak grać i być odpowiednio przygotowanym - mówił Czerczesow. Michniewicz będzie musiał co nieco pozmieniać przed pierwszym spotkaniem w roli selekcjonera.
Czy Czesław Michniewicz będzie dobrym selekcjonerem reprezentacji Polski? Zagłosuj w naszej sondzie!
Czerczesow deklaruje pomoc selekcjonerowi Rosjan. - Drużyna narodowa jest tylko jedna i nie będzie z tym problemów. Będę trzymał za nich kciuki. Życzę, żeby grali dalej - mówił były trener "Sbornej", który przez lata pracował w Polsce. Niestety, może się okazać tajną bronią rywali w tej niełatwej przeprawie w Moskwie na Łużnikach.
Kiedy mecz Polska - Rosja?
Mecze barażowe do mistrzostw świata w Katarze zostaną rozegrane pod koniec marca. Spotkanie Polska - Rosja zaplanowane jest na 24 marca w Moskwie. Kolejny mecz podopieczni Czesława Michniewicza zagrają być może na Stadionie Narodowym lub Stadionie Śląskim w Chorzowie. W przypadku wygranej spotkanie o wyjazd do Kataru zagramy z lepszym z pary Szwecja - Czechy. Porażka to sparing z... przegranym z tej pary.
NIE PRZEGAP! Takim zegarkiem może pochwalić się Michniewicz! Co za cacko, wydał niemałą fortunę