Na zdjęciu wygląda to tak, jakby niczym złakniony krwi wampir chciał zatopić zęby w gardle kolegi. Byłoby to w jego przypadku swoiste novum, bo do tej pory Urugwajczyk gryzł tylko rywali, i to ze złości, a nie z radości.
Fantastyczny mecz i dwie bramki Kamila Glika!
Tym razem miał się z czego cieszyć, bo na pierwszego ligowego gola w barwach Barcelony czekał aż 577 minut. Cordoba nie sprawiła "Dumie Katalonii" problemów, poległa na Camp Nou 0:5. Poza Suarezem trafiali Pedro, Pique i dwa razy Messi. Argentyńczyk oba piękne gole zdobył prawą, słabszą nogą.
To jego czwarte trafienie z rzędu w lidze słabszą kończyną. Takiej serii Messi jeszcze nie miał. W tabeli Real ma punkt przewagi nad Barceloną, ale i jeden mecz rozegrany mniej.
KLIKNIJ: Polub Gwizdek24.pl na Facebooku i bądź na bieżąco!
ZAPISZ SIĘ: Codzienne wiadomości Gwizdek24.pl na e-mail