Afera dyplomowa. Minister zażąda wyjaśnień od rektora uczelni

2021-07-28 15:45
Robert Lewandowski, Jacek Goralski, Piotr Świerczewski
Autor: SE Robert Lewandowski, Jacek Goralski, Piotr Świerczewski

Nie milkną echa afery dyplomowej, którą przedstawił portal Onet. Prokuratura w Gdańsku prowadzi śledztwo w sprawie handlu podrabianymi dyplomami. W tle afery pojawią się m.in. znani piłkarze jak Robert Lewandowski, Jacek Góralski czy Piotr Świerczewski. Tematowi przygląda się Ministerstwo Edukacji i Nauki. Wiceszef Włodzimierz Bernacki będzie domagał się wyjaśnień od uczelni w Łodzi.

- Ministerstwo zwróci się z pismem do rektora Uczelni Nauk Społecznych w Łodzi o wyjaśnienie sprawy oraz z przypomnieniem, że w gestii rektora leży powinność unieważnienia dyplomów pozyskanych z naruszeniem prawa - zapowiedział wiceminister MEiN Włodzimierz Bernacki po ujawnieniu handlu fałszywymi dyplomami. Portal Onet.pl poinformował w środę, że prokuratura w Gdańsku prowadzi śledztwo w sprawie handlu podrabianymi dyplomami studiów, a główny podejrzany, naukowiec Zbigniew D. przyznał się do winy. Poinformowano, że w jego telefonie odnaleziono też zdjęcia świadectw i dyplomów, wystawionych na nazwiska czołowych polskich piłkarzy, m.in. Roberta Lewandowskiego, Arkadiusza Milika, Piotra Świerczewskiego i Jacka Góralskiego. - Z materiałów zabezpieczonych przez śledczych wynika, że Zbigniew D. miał przygotowany dyplom magisterski z 2018 r. dla Roberta Lewandowskiego z pieczątką Uczelni Nauk Społecznych oraz podpisem żony doktora D. Proponował także piłkarzowi i jego żonie uzyskanie dyplomu MBA bez uczestnictwa w zajęciach - napisał portal.

Afera dyplomowa z piłkarzami kadry: W tle Lewandowski i inne gwiazdy

Piłkarz doznał kontuzji podczas uprawiania SEKSU! Najdziwniejsze urazy w historii | Futbologia

Onet.pl przekazał, że "ani policja, ani prokuratura nie przesłuchały dotąd nikogo z piłkarzy ani żadnej znanej postaci spośród osób przewijających się w korespondencji dr. Zbigniewa D". Śledztwo gdańskiej prokuratury i tamtejszej Komendy Wojewódzkiej Policji zostało niedawno przedłużone do końca października br. - Ministerstwo Edukacji i Nauki zwróci się z pismem do rektora Uczelni Nauk Społecznych w Łodzi o wyjaśnienie sprawy oraz przypomnienie, że w gestii rektora leży powinność unieważnienia tych dyplomów, które zostały pozyskane w nieuczciwy sposób, z naruszeniem reguł i zasad - zapowiedział Bernacki.

Jak zaznaczył, "wydawanie dyplomów leży w gestii uczelni". - Jeśli rektor będzie miał informacje, że te dyplomy zostały wydane w nieuczciwy sposób, to powinien działać od razu i natychmiast - dodał wiceminister. Bernacki podkreślił, że "jeśli rektor UNS nie podejmie takich działań, to ministerstwo wystąpi z działaniami dyscyplinującymi, a więc postawienia rektora przed Komisją Dyscyplinarną przy Ministrze Edukacji i Nauki". Onet.pl przekazał, że Zbigniew D. był kanclerzem prywatnej Uczelni Nauk Społecznych w Łodzi. Z tą szkołą są także związani najbliżsi dr. D. "Rektorem uczelni jest jego żona Urszula, zaś w szkole pracują także jego dwaj synowie — Piotr jest kanclerzem, a Karol, w przeszłości bramkarz piłkarski, pracuje w uczelnianej administracji" - podkreślono. Rektorem Uczelni Nauk Społecznych w Łodzi jest dr hab. Urszula Anna Domżał.

Afera dyplomowa. Ostry komentarz Jacka Góralskiego. Mocne słowa

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze