Odesłali Boruca, bo... jest zbyt nerwowy

2008-11-14 19:30

Artur Boruc przeszedł w poniedziałek operację kolana i póki co nie może grać. Dlatego trener Celtiku dał mu wolne i zezwolił na przylot do Polski. Wolał go odesłać do kraju niż trzymać w klubie, bo... Boruc bywa nerwowy.

Artur Boruc (28 l.) może zapomnieć o grze w najbliższy weekend, zatem Gordon Strachan okazał się dobroduszny. - Gdy Artur nie gra w piłkę, bywa nerwowy, więc pozwoliliśmy mu na wyjazd do Polski, aby mógł zobaczyć się z żoną i dzieckiem. Cały czas jestem na bieżąco z informacjami na temat stanu zdrowia Boruca, a w przyszłym tygodniu będziemy wiedzieć kiedy wróci na boisko – przyznał Szkot.

Strachan ma nadzieję, że Polak wykuruje się na najbliższy mecz w Lidze Mistrzów, w którym 25 listopada „The Bhoys” zmierzą się z duńskim Aalborgiem Marka Saganowskiego.

Najnowsze