Dariusz Szpakowski pożegnał Piszczka. Czegoś takiego nigdy nie słyszeliście! [WIDEO]

2019-11-19 21:48 MD
Piszczek wraca na pożegnanie
Autor: PAWEŁ SKRABA/SUPER EXPRESS Piszczek wraca na pożegnanie

W doliczonym czasie gry pierwszej połowy meczu Polska - Słowenia na PGE Narodowym trener Jerzy Brzęczek zmienił Łukasza Piszczka. Dla prawego obrońcy był to ostatni występ w kadrze - nie obyło się bez wzruszających chwil i szpaleru. Wyjątkowo zawodnika Borussii Dortmund pożegnał także komentator TVP, Dariusz Szpakowski. To trzeba zobaczyć!

Początkowo Łukasz Piszczek miał opuścić murawę PGE Narodowego w 30. minucie. Takie były ustalenia pomiędzy piłkarzem i sztabem szkoleniowym. Wszystko jednak skomplikowała kontuzja Kamila Glika, której defensor nabawił się tuż po bramce Sebastiana Szymańskiego. Gracz AS Monaco zszedł z boiska już w 6. minucie gry, przez co selekcjoner nie chciał ryzykować dokonaniem kolejnej roszady. Jeżeli bowiem by się na to zdecydował, a potem któryś z jego innych podopiecznych również wymagał zluzowania, zrobiłby się spory problem. Poczekano zatem do samego końca pierwszej połowy i gdy oba zespoły powoli mogły być już myślami w szatni, na stadionie doszło do bardzo wzruszającego momentu pożegnania "Piszcza" z zespołem narodowym.

Obrońcę wyjątkowo uhonorować postanowił także komentator TVP, Dariusz Szpakowski. Dziennikarz w pewnym momencie przerwał swój komentarz gry, aby z całej siły... wykrzyczeć imię i nazwisko żegnającego się z kadrą piłkarza!

To po prostu trzeba zobaczyć!

Najnowsze