Jan Tomaszewski zmasakrował Lewandowskiego

i

Autor: Tomasz Radzik/SE/Cyfrasport Jan Tomaszewski zmasakrował Lewandowskiego!

Kierunek - Katar

Jan Tomaszewski z wielkim niepokojem o Robercie Lewandowskim. W perspektywie mundialu to naprawdę poważna sprawa!

2022-08-02 9:18

Barcelona zakończyła tournée po Stanach Zjednoczonych. Blaugrana rozegrała za oceanem cztery spotkania kontrolne. Wygrała 6:0 z Interem Miami, w „gran derbi” 1:0 zwyciężyła Real Madryt, z Juventusem zremisowała 2:2, na koniec zaś pokonała 2:0 New York Red Bulls. W sumie więc kataloński zespół strzelił w tych grach 11 goli. Robert Lewandowski – nie było go na boisku w pierwszym z wymienionych spotkań - na swe konto nie zapisał ani jednego z trafień.

Najwięcej dobrych okazji „Lewy” miał w spotkaniu z nowojorczykami. Mylił się jednak – czasem nieznacznie, czasem całkiem sporo; przegrał też pojedynek „jeden na jeden” z bramkarzem rywali. - Niestety, widać było, że presja towarzysząca Robertowi w ostatnich tygodniach ma katastrofalne skutki – mówił w rozmowie z „Super Expressem” Jan Tomaszewski. Były reprezentant Polski z dużym niepokojem obserwował występy – i ogólną postawę boiskową – naszego supersnajpera w przedsezonowych przedbiegach Barcelony.

Robert Lewandowski nie wytrzymał. Jego nowy trener wszystko ujawnił, Xavi mówi o wielkiej frustracji

Na kolejne marnowane sytuacje Polak reagował nie tyle sportową złością, co raczej dość tajemniczym uśmiechem. - Ten śmiech to był śmiech przez łzy. Ten uśmiech pokazuje, że jemu bardzo potrzebny jest teraz psychiczny spokój. Może mu go zapewnić teraz już nie jedna, ale kilka bramek – podkreśla Tomaszewski. Zaznacza zarazem, że jego obawy o kondycję psychiczną nie dotyczą tylko snajperskiego milczenia „Lewego”.

Jan Tomaszewski ostro o transferze Lewandowskiego

- Znamy doskonale okoliczności, w jaki Robert zmieniał barwy. Od samego początku w wykonaniu Roberta wygląda to jak zabawa w piaskownicy, z której w pewnym momencie chciał zabrać zabawki i wyjść. A Bayern postąpił profesjonalnie. Nie odpowiadał na jego zaczepki, i w końcu doprowadził do sytuacji, w której dostał za niego 20 mln euro więcej, niż początkowo chciała dać Barcelona. I Robert został upokorzony; przyjechał na badania, musiał rozpocząć treningi. A potem w ciągu czterech godzin dano mu zgodę na rozstanie... Sam sobie zgotował taki los – wyjaśnia swój punkt widzenia były znakomity golkiper, „człowiek, który zatrzymał Anglię”.

Tak koledzy z Barcelony pocieszają Roberta Lewandowskiego, bo nie strzela goli?! Tajemnicze wpisy

Tu będą mieszkać Lewandowscy

Jan Tomaszewski z obawą o kondycję psychiczną Lewandowskiego

Tomaszewski uważa, że najlepszy piłkarz świata wciąż ma „z tyłu głowy” niefortunną transferową epopeję, uwierającą go bardzo mocno i uniemożliwiającą – przynajmniej w tym momencie – grę na 100 procent. - W wypowiedzi o „g***ie, jakie o nim powiedziano w ostatnich kilku tygodniach” wyszła gorycz, jaką Robert ma do Bayernu. Zastanawiam się jednak, czy w podtekście tej wypowiedzi nie ma też goryczy do samego siebie i do podjętej decyzji. Robert czuje, że to nie są żarty. I oby nie doszedł do wniosku, że popełnił błąd. Bo gdyby ta moja opcja, moje domniemanie wejdzie mu do głowy, to nie będziemy, niestety, mieli prawdziwego Roberta w Katarze! - kończy Jan Tomaszewski, dla którego – co powtarza zawsze – najważniejsza jest reprezentacja Polski. - Mam nadzieję, że w inauguracyjnym ligowym meczu z Rayp Vallecano ustrzeli hat-tricka i znów będzie tym Robertem, którego wszyscy znamy i na którego czekamy w kontekście mundialu.

Włodzimierz Lubański obawia się o Roberta Lewandowskiego! Wymienił, jakie niebezpieczeństwa czyhają na niego w Barcelonie

Listen to "SuperSport" on Spreaker.
Sonda
Czy Robert Lewandowski poradzi sobie w Barcelonie?
Najnowsze