Quebonafide nie mógł nic zrobić. Zbigniew Boniek bawił się z nim jak chciał

2021-05-01 12:16 Marcin Długosz
Quebonafide, Zbigniew Boniek
Autor: Baranowski/AKPA, MARCIN GADOMSKI/SUPER EXPRESS Quebonafide, Zbigniew Boniek

Zbigniew Boniek znany jest ze swojej otwartości i dzielenia się spostrzeżeniami za pomocą Twittera. Tak też postanowił postąpić i tym razem. Jak się okazuje, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej spotkał się w sobotę ze... znanym raperem - Quebonafide! A co więcej udowodnił swoją wyższość i postanowił wszystkim się pochwalić. Takiego pojedynku chyba nikt się nie spodziewał, a jednak doszedł on do skutku!

Emocjonujący okres

Za Zbigniewem Bońkiem bardzo emocjonujące miesiące. W styczniu podjął bowiem decyzję o pożegnaniu się z dotychczasowym selekcjonerem reprezentacji Polski, Jerzym Brzęczkiem, a coś takiego zawsze wymaga odwagi. W miejsce dotychczasowego szkoleniowca pojawił się Paulo Sousa. Portugalczyk swoją przygodę na polskiej ławce trenerskiej rozpoczął dość przeciętnie. Zremisował z Węgrami, pokonał Andorę i przegrał z Anglią. A teraz na tapecie są już mistrzostwa Europy, które jawią się jako gigantyczne wyzwanie.

Poznaj RODZINĘ Zbigniewa Bońka!

Partyjka z Quebo

Nic zatem dziwnego, że skoro Zbigniew Boniek tylko może, to korzysta z okazji do relaksu. Bo w takie ramy z całą pewnością można zakwalifikować partyjkę padla, na którą szef Polskiego Związku Piłki Nożnej wybrał się w towarzystwie trenerów Roberta Podolińskiego i Leszka Ojrzyńskiego, a także popularnego rapera Quebonafide. Sądząc po opisie nie ma wątpliwości, kto wyszedł z tego starcia zwycięsko. "Kiedy te dzieciaki mnie ograją?" - zapytał retorycznie prezes PZPN dodając do wszystkiego odpowiednie emotikony.

Teraz finał

Zbigniew Boniek dodał także, że teraz w planach ma wizytę w Lublinie na finale Fortuna Pucharu Polski pomiędzy Rakowem Częstochowa a Arką Gdynia. Spotkanie, które rozegrane zostanie w niedzielne popołudnie, będzie miało ogromne znaczenie także i dla układu ligowej tabeli. Jeżeli bowiem zatriumfuje drużyna z PKO Bank Polski Ekstraklasy, pewna już finiszu na podium, to przepustkę do europejskich pucharów da także czwarta lokata. A chrapkę na zajęcie tego miejsca ma mnóstwo drużyn i rywalizacja byłaby otwarta do końca.

Tomaszewski: Euro w Sewilli? Niech się martwią Hiszpanie!
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze