Zbigniew Boniek MIAŻDŻY hejterów. Tak ostrych słów jeszcze nie użył

2019-05-15 7:54 MSo
Zbigniew Boniek
Autor: Cyfra Sport Zbigniew Boniek

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej znany jest z tego, że lubi publikować kontrowersyjne wpisy i wbijać szpilki swoim krytykom. Tym razem nie szczędził ostrych słów hejterom. Większość kibiców przyznała jednak, że tym razem zdecydowanie przesadził. Uwagę zwrócił mu nawet poseł na Sejm.

Zbigniew Boniek podzielił się we wtorek informacją z kibicami, że reprezentacja Polski ma problemy z wylądowaniem na Lotnisku Chopina w Warszawie po nadchodzącym meczu z Macedonią. - Reprezentacja Polski nie może po meczu w Macedonii wylądować na największym polskim lotnisku, bo jest ono zamknięte od 0:00 do 5:00. To niestety nie jest żart - napisał.

Część Internautów odpowiedziała mu złośliwie, przypominając chociażby sprawę niewpuszczania kibiców na finał Pucharu Polski, inni rzeczowo wyjaśnili sprawę. Rozchodzi się o kwestię ciszy nocnej, wprowadzonej nie tak dawno na lotnisku. Prezes PZPN najprawdopodobniej poczuł się urażony przytykami ze strony krytyków i zamieścił kolejny wpis.

Nie zignorował wytykania mu błędów i w dość niewybrednych słowach zaatakował swoich przeciwników. - Obojętnie co napiszesz to hejt od razu reaguje. Nic mnie tak nie bawi, jak banowanie debili - napisał Zbigniew Boniek, co od razu spotkało się z reakcją kibiców.

Przypomniano mu, że w Internecie również obowiązuje kultura słowa, a także, że walkę z hejtem należy rozpocząć od samego siebie. Uwagę za zbyt mocne słowa, które nie pasują do piastowanego stanowiska zwrócił mu nawet poseł na Sejm RP, Jerzy Kozłowski. - Słabe, panie prezesie. Funkcja zobowiązuje.