Adam Małysz CIERPIAŁ cały rok. To była MORDĘGA, na wszystko patrzyli bliscy. Nikt nie umiał mu pomóc

2021-01-27 8:09 jwa
Adam Małysz
Autor: SE Adam Małysz

To musiało być niezwykle bolesne! Adam Małysz przez lata milczał, by wreszcie opowiedzieć o swoim cierpieniu, które trwało w zasadzie cały rok. Na wszystko patrzyli nie tylko członkowie jego rodziny, lecz także kibice. Z pewnością do dziś Adam Małysz przypomina sobie kombinezon i koszmar związany z tym sprzętem. Jego rywale Martin Schmitt i Sven Hannawald mogli tylko przecierać oczy ze zdumienia, gdy po wielu latach Adam Małysz postanowił zdobyć się na szczere wyznanie.

Adam Małysz przez lata stał się wielkim symbolem polskiego sportu. Nasz "Orzeł z Wisły" największe sukcesy osiągał wtedy, gdy sport w naszym kraju był w wielkim dołku i rodacy mogli cieszyć się wyłącznie jego zwycięstwami. Jak się okazało Małysz, który przez lata mocno się zmienił (niezwykłą metamorfozę mistrza skoków zobaczycie w galerii poniżej), zanim doszedł na szczyt musiał zmierzyć się z wielkim cierpieniem i problemami. Dopiero teraz, po wielu latach, zdecydował się opowiedzieć o koszmarze i kombinezonie, który sprawił, że przykro patrzyło się na jego męczarnie. Z pewnością wraz ze skoczkiem smuciła się cała jego rodzina, a kibice często mogli tylko zastanawiać się, co było nie tak. Tak trudne sytuacje pozwalają jednak często się zahartować i później osiągać wspaniałe wyniki, jak w przypadku Adama Małysza. Świadkami jego ostatniego wyznania na temat kombinezonu i męki z nim związanej byli dawni wielcy rywale z Niemiec - Sven Hannawald i Martin Schmitt.

Zobacz: Niepokojące wieści o Adamie Małyszu i żonie. Wszystko szło pięknie, aż stało się to. Dotknęło ich bardzo mocno

Adam Małysz, Martin Schmitt i Sven Hannawald wzięli udział w specjalnym wywiadzie w jednym czasie dla portalu sportowefakty.wp.pl. W jego trakcie "Orzeł z Wisły" zdecydował się na nieznane dotąd wyznanie, w którym opowiedział o trudnej sytuacji sprzed lat. Adam Małysz mógł tylko patrzeć i cierpieć w duchu, gdy widział technologie, jakimi dysponowali konkurenci z Niemiec. W Polsce nie dało się w czasach jego kariery zatrudnić ludzi w zasadzie od wszystkiego.

Z opowieści wielkiego mistrza skoków narciarskich wynika, że przez cały sezon musiał zmagać się ze sporym cierpieniem, na które nic nie mógł poradzić. Kombinezon z odzysku, jakim dysponował, nie tylko nie pozwalał na walkę o najlepsze pozycje, lecz także sprawiał, że Małysz czuł się niezwykle niekomfortowo i trudno się temu dziwić.

- Nie wiem, czy koledzy pamiętają 1998 rok. Miałem kombinezom od Harady i skakałem w nim cały rok. On miał nieco za długie nogawki, więc kombinezon był zagięty. Teraz to jest nie do pomyślenia. Byliśmy wtedy w skokach za słabym krajem, aby zatrudnić osoby pracujące nad różnymi technologiami - powiedział Adam Małysz.

Jego byli wielcy rywale z Niemiec mogli tylko uśmiechać się z niedowierzaniem. Ani Martin Schmitt, ani Sven Hannawald nigdy nie doświadczyli podobnych przeszkód, choć jeden przypomniał sytuację, która osobiście go denerwowała.

Zobacz: ROZPACZLIWY apel Adama Małysza. Zaczyna brakować pieniędzy, sytuacja jest DRAMATYCZNA

Okazało się bowiem, że nadmierna wojna technologiczna również może mieć opłakane skutki. W 2002 roku Martin Schmitt osiągał słabsze wyniki i wielu szukało przyczyn słabszej formy wielkiego niemieckiego mistrza. Po latach okazało się, że była ona dość prozaiczna i chodziło o niezbyt dopasowane... narty!

- Sven mógłby opowiedzieć, jak w 2002 roku, czyli wtedy, gdy wygrał turniej, w nartach Rosignolla wprowadzono pewną zmianę. Zupełnie mi nie pasowała! Nie mogłem z tym dojść do ładu. Skakałem nawet pięć metrów krócej na tych nartach. Wszelkie zmiany technologiczne muszą więc być dopasowane indywidualnie - komentował Schmitt.

Dziś czasy zupełnie się zmieniły i dzięki temu, że Adam Małysz pokonał swoje cierpienia, a najbliżsi mocno go wspierali mimo przeciwności, polska reprezentacja ma jedną z najbardziej zaawansowanych technologii w dziedzinie sprzętu na świecie. Z pewnością przyczyniły się do tego sukcesy Małysza, który popularyzował skoki narciarskie nad Wisłą jak nikt!

Sprawdź: Elegancki Adam Małysz patrzy na wielką listę WYDATKÓW i się uśmiecha. Wielu Polaków złapałoby się tylko za głowę!

Adam Małysz dla SE po konkursie indywidualnym w Zakopanem
Najnowsze