SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna ekstraklasa Dusan Kuciak: Uważam, że jestem lepszy niż przed wyjazdem

Dusan Kuciak: Uważam, że jestem lepszy niż przed wyjazdem

10.02.2017, godz. 02:00
Uważam, że jestem lepszy niż przed wyjazdem
foto: Super Express

Powrót do Ekstraklasy Dusana Kuciaka (32 l.) to jeden z najbardziej hitowych transferów tej zimy w Polsce. Czterokrotny mistrz kraju z Legią Warszawa teraz chce wygrać ligę w barwach Lechii Gdańsk.

"Super Express": - Dlaczego zdecydowałeś się na Lechię, a nie na Legię, w której spędziłeś cztery i pół roku?

Dusan Kuciak: - Chciałem zmienić klub, bo w Hull nie grałem. Wtedy przyszła oferta z Lechii. Była na tyle satysfakcjonująca, że z niej skorzystałem. Z Legii nikt się nie odezwał. Widocznie nie potrzebują bramkarza.

- Było ci przykro, kiedy w Anglii grzałeś ławę, a tymczasem Legia omal nie ograła Realu Madryt w Lidze Mistrzów?

- Niczego nie żałuję. Przez ten rok patrzyłem głównie na siebie. Trenowałem i czekałem na szansę. Życzyłem Legii tego sukcesu, ale teraz jestem w Lechii i dla tego klubu będę grał, jak najlepiej potrafię.

- Dlaczego w Hull ci nie wyszło?

- Może nie byłem wystarczająco dobry? Ale to takie gadanie. Najprościej powiedzieć, że nie dostałem szansy. Bo fakty są takie, że przez rok rozegrałem tylko jeden mecz. Marzyłem o występach w Premier League, nie wyszło. Ale nie uważam, że to był stracony czas.

- Wyjeżdżałeś do Hull jako najlepszy bramkarz Ekstraklasy, wracasz po roku bez gry. W jakiej jesteś formie?

- Uważam, że jestem lepszy niż przed wyjazdem z Polski. Zgoda, nie grałem przez 12 miesięcy, ale przecież nie leżałem na kanapie i nie patrzyłem w telewizor. Ciężko trenowałem. Najpierw w typowo angielskim stylu, a po przyjściu trenera Marco Silvy jak w Portugalii.

- W Hull minąłeś się z Kamilem Grosickim. Polak poradzi sobie w Premier League?

- Jestem pewien, że tak! Zaliczył zwycięski debiut, na jego transfer bardzo naciskał trener. Spotkaliśmy się z "Grosikiem". To doświadczony piłkarz i fajny, inteligentny człowiek. Dałem mu namiary na ludzi, którzy mi pomagali i z którymi się kolegowałem. W szatni też nie będzie miał problemów, bo chłopaki są super. Trzymam za niego kciuki.

- Lechia jest na tyle mocna, żeby wygrać ligę?

- Gdybym uważał, że to średniak, to by mnie w Gdańsku nie było. Będziemy się liczyć w walce o mistrzostwo Polski.

- Ale czy klub z Gdańska jest równie silny jak Legia, z którą wygrywałeś Ekstraklasę?

- Wychodzi na to, że najsilniejszy skład Legia ma obecnie, bo awansowała do Ligi Mistrzów, a teraz gra w Lidze Europy. Lechia ma to wszystko dopiero przed sobą. Ale w klubie jest świetna atmosfera, dobry trener, którego wizja mi się podoba, i klasowi piłkarze.

autor: Piotr Dobrowolski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: