Zarówno Nikola Grbić prowadzący męską reprezentację Polski siatkarzy, jak i Stefano Lavarini prowadzący kadrę kobiet mogą pochwalić się sukcesami w swojej pracy, a występy obu reprezentacji w ostatnim czasie sprawiły, że apetyty kibiców na sukces podczas igrzysk w Paryżu tylko wzrosły, nawet pomimo mniej udanych spotkań towarzyskich, po których Grbić nie miał zamiaru się hamować. Praca obu selekcjonerów bardzo podoba się również prezesowi Polskiego Związku Piłki Siatkowej, Sebastianowi Świderskiemu. Kiedy polscy siatkarze złożyli ślubowanie przed wyjazdem na igrzyska do Paryża, oficjalnie ogłoszono przedłużenie umów zarówno Grbicia, jak i Lavariniego na kolejne cztery lata.
- Chcielibyśmy poinformować, że panowie trenerzy zostają z nami na dłużej. Przedłużyliśmy umowy, ogłaszamy to dzisiaj jako pokazanie zaufania do ich pracy i do tego, co wykonali. Cieszymy się, że przez następne lata będą mogli rozwijać nasze reprezentacje. Panowie, dziękuję Wam i życzę powodzenia nie tylko na igrzyskach, ale również w następnych latach życzę tak samo dobrej pracy, owocnej - powiedział Sebastian Świederski podczas spotkania z przedstawicielami mediów po ślubowaniu ujawniając, że obaj trenerzy mają pozostać na swoich stanowiskach do czasu igrzysk w Los Angeles, które odbędą się w 2028 roku.
Obaj trenerzy podjęli pracę z reprezentacjami Polski w 2022 roku. Stefano Lavarini dwukrotnie sięgał z polskimi zawodniczkami po brąz Ligi Narodów, odbudowując kadrę biało-czerwonych. Nikola Grbić z kolei podczas pracy w Polsce dołożył do swojej gabloty złoto oraz dwa brązowe medale Ligi Narodów, wicemistrzostwo świata oraz mistrzostwo Europy.