Darko Jevtić: Marzę o grze w Atletico

2014-11-07 5:18 cou
Darko Jevtić, Lech Poznań
Autor: CYFRASPORT Darko Jevtić, Lech Poznań

Darko Jevtić (21 l.), szwajcarski pomocnik Lecha, jest chyba największym odkryciem tego sezonu w Ekstraklasie. Bardzo szybko wyrósł na lidera "Kolejorza" i w Poznaniu modlą się, aby szwajcarski FC Basel, który ma prawa do piłkarza, nie kazał mu zimą wracać do siebie. Dziś Jevtić chce poprowadzić Lecha do zwycięstwa nad Podbeskidziem.

"Super Express": - Rozmawiamy po serbsku. To twój ojczysty język?

Darko Jevtić: - Tak, rodzice pochodzą z Serbii, choć ja urodziłem się już w Bazylei. Od kilku lat gram w młodzieżowych reprezentacjach Szwajcarii, ale mam podwójne obywatelstwo.

- Dlaczego więc nie grasz dla Serbii?

- Nikt się do mnie nie zgłosił. Wciąż mogę wybrać seniorską reprezentację, więc jeśli serbska federacja byłaby zainteresowana, na pewno to przemyślę.

Maciej Skorża boi się o Darko Jevticia

- Kiedy zacząłeś grać w piłkę?

- Miałem niecałe 4 lata, to był mały klub. Kilka lat później graliśmy z FC Basel, wypadłem podobno świetnie i tak trafiłem do tego wielkiego klubu jako ośmiolatek.

- Jesteś też fanem Crvenej Zvezdy, to wpływ taty?

- Nie, z tatą jest gorzej, bo on jest kibicem największego wroga - Partizana. Mnie zawsze bardziej ciągnęło do Zvezdy, więc każde derby bardzo przeżywaliśmy. Nie było jednak kłótni, bo rodzina jest tym, co kocham w życiu najbardziej. Liczą się też przyjaciele i oczywiście piłka nożna.

- A co poza futbolem?

- W Poznaniu trafiłem na rodaków w drużynie, więc spędzamy razem sporo czasu. Z Jasminem Buriciem gramy w gry komputerowe, najczęściej w. piłkę.

- Gdzie chciałbyś grać za kilka lat? Ale nie pytam o komputery, tylko realne boisko.

- Moim marzeniem jest liga hiszpańska, lubię też niemiecką. Jeśli w Hiszpanii, to najlepiej w którymś z klubów z pierwszej szóstki. Może Atletico Madryt?

- Oby, ale to za jakiś czas. A co z twoją przyszłością w Lechu? Z FC Basel jesteś wypożyczony do końca sezonu, ale już zimą Szwajcarzy mogą cię ściągnąć z powrotem.

- W Poznaniu jest super, dobrze trafiłem. Przed przyjazdem może się nie bałem, ale też nie wiedziałem, jak będzie. Okazało się, że mam tu rodaków, miasto jest bardzo ładne i przede wszystkim jest drużyna, która chce coś osiągnąć. No i mnóstwo kibiców. Przyszedł nowy trener, budujemy mocny zespół. Wychodzi nam to coraz lepiej, więc fajnie byłoby zostać chociaż do końca sezonu i powalczyć o mistrza.

KLIKNIJ: Polub Gwizdek24.pl na Facebooku i bądź na bieżąco!

ZAPISZ SIĘ: Codzienne wiadomości Gwizdek24.pl na e-mail