Środowy awans Legii do finału Pucharu Polski – po efektownej wygranej 5:0 w Chorzowie z Ruchem – nieco osłabił burzę wokół Goncalo Feio, ale nie rozstrzygnął kwestii jego przyszłości przy Łazienkowskiej. Nie cichną plotki o tym, że Portugalczyka miałby zastąpić Jan Urban. W niedzielę obaj panowie uścisną sobie dłonie przed i po meczu na Arenie Zabrze.
- Na Legię nikogo u nas motywować nie trzeba: ani zawodników, ani kibiców – Urban nawiązuje w ten sposób do faktu, że bilety na mecz rozeszły się jak ciepłe bułeczki, a na trybunach zjawi się 23,5 tysiąca widzów. Oba zespoły w tabeli dzieli ledwie punkt; w przypadku wygranej „górnicy” przeskoczą swego niedzielnego rywala. - A być przed Legią to dla każdego w Zabrzu wielka satysfakcja i prestiżowa sprawa – dodaje.
Jan Urban wciąż negocjuje nowy kontrakt w Zabrzu
Smaczkiem potyczki są wspomniane sugestie medialne, dotyczące propozycji rzekomo złożonej Urbanowi przez Legię. Jego kontrakt z Górnikiem wygasa z końcem czerwca. Negocjacje w sprawie przedłużenia trwają, choć właściwsze byłoby słowo: „ślimaczą się”. Trwają od wielu tygodni, ale na razie brak konkretów. Pytania o nie szkoleniowiec najczęściej zbywał ogólnym komentarzem. - Rozmowy trwają – tak przez parę tygodni odpowiadał ma pytania w tym temacie.
Podobne odpowiedzi padały ze strony zarządu klubu. Skądinąd wiadomo, że jedną z kwestii zapewne opóźniających finalizację negocjacji jest sprawa młodych piłkarzy, zakontraktowanych w minionym okienku transferowym po wyprawie przedstawicieli Górnika do Afryki. 19-letni Abbati Abdullahi dostał niespełna pół godziny w wyjazdowym meczu z Pogonią na początku lutego. Potem siadał na ławce, a w marcu nawet tam go nie widziano…
Jan Urban zabrał głos w sprawie Legii
W tej sytuacji wspomniane pogłoski o legijnej ofercie brzmią może i sensacyjnie, ale… wiarygodnie. - W piłce nożnej nie wiadomo, co się może wydarzyć – odpowiedź zabrzańskiego szkoleniowca na pytanie o tę sprawę jest intrygująca. A jej kontynuacja – jeszcze bardziej zagadkowa. - Nie miałem żadnego kontaktu z Legią czy Michałem Żewłakowem (dyrektor sportowy Legii – dop. aut.), z którym się znam bardzo dobrze – przyznał otwarcie. - Ale może jutro Michał zadzwoni i powie: „Janek, chcę pogadać”. Tak to w futbolu funkcjonuje… - zaznacza Jan Urban. Te słowa bez wątpienia podsycą emocje przed niedzielną konfrontacją obu ekip!
Początek meczu Górnik - Legia Warszawa w ramach 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy na Arenie Zabrze w niedzielę o godz. 14.45. Transmisja w Canal+ Sport 3 i Canal+ Sport 4K Ultra HD.
