Jesus Imaz przed ośioma laty przejechał do Polski. Trafił do Wisły Kraków, w której spędził 1,5 roku i dał się poznać z jak najlepszej strony. Dobre występy w Białej Gwieździe zaowocowały transferem do Jagiellonii.
Jesus Imaz: Mam dobre wspomnienia z Wisły Kraków
- Mam dobre wspomnienia z Wisły Kraków - powiedział Jesus Imaz, cytowany przez klubowe media. - To był pierwszy zespół, w którym grałem w Polsce. Ale teraz jestem po drugiej stronie. Chcę wygrać ten mecz. Nie myślę o tym, kto jest przeciwnikiem. Ostatni raz, gdy grałem o trofeum na Stadionie Narodowym, przegrałem. Teraz mam szansę po raz drugi. Mam nadzieję, że tym razem się uda wygrać - wyznał lider mistrza Polski.
Jan Paweł II kochał piłkę nożną. Papież na stadionie i spotkania z piłkarzami
Jagiellonia faworytem Superpucharu Polski
Hiszpan w dorobku ma tytuł, a teraz chciałby dorzucic kolejne trofeum w barwach białostockiej drużyny. Zdaje sobie sprawę z klasy Jagiellonii, ale przypomniał, że Wisła wprawdzie występuje w pierwszej lidze, ale potrafiła sprawiać niespodzianki.
- Jesteśmy faworytem, jako mistrz Polski - podkreślił Jesus Imaz, cytowany przez portal Jagiellonii. - Wszyscy pamiętają, jak Wisła dała z siebie wszystko w ubiegłym roku, aby wygrać z Pogonią. Wiemy, jak gramy, jaka jest nasza piłka, filozofia, intensywny i ofensywny styl. Długo czekaliśmy na ten mecz. Niezależnie od wszystkiego chcemy go wygrać - przekonywał gwiazdor Jagiellonii.
Marek Papszun o wykonaniu zadania przez Raków. Padły też słowa o bajeczkach!
- Mam dobre wspomnienia z Wisły Kraków. To był pierwszy zespół, w którym grałem w Polsce. Ale teraz jestem po drugiej stronie. Chcę wygrać ten mecz - powiedział Jesus Imaz, cytowany przez klubowe media.