Jagiellonia w ekstraklasie jest wiceliderem i wciąż ma szansę na obronę tytułu. Dotarła do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Teraz celuje w zdobycie Superpucharu Polski. Szkoleniowiec zdaje sobie sprawę z rangi wydarzenia. Chciałby, aby jego zespół wywalczył to trofeum.
Adrian Siemieniec: Zrobimy wszystko, żeby wygrać w finale
- To dla nas niezwykła sprawa i wyjątkowa okazja, aby sięgnąć po trofeum - powiedział trener Adrian Siemieniec, cytowany przez klubowe media. - Okazja, na którą zapracowaliśmy, zdobywając mistrzostwo Polski. Zrobimy wszystko, żeby wygrać to spotkanie. (...) Ten mecz toczy się o trofeum. Zwycięzców się pamięta. Trofea się wspomina. Trafiają do historii: zarówno klubowej, jak i osobistej, zawodniczej. To coś, czego nikt ci nie odbierze i co będzie z tobą do końca życia - analizował.
Jan Paweł II kochał piłkę nożną. Papież na stadionie i spotkania z piłkarzami
Szkoleniowiec zwrócił jeszcze uwagę na inny wymiar rywalizacji na Stadionie Narodowym z Wisłą Kraków.
- Gdy grasz o Superpuchar, to zrobisz wszystko, by go zdobyć, bo to jest trofeum - przekonywał trener Siemieniec, cytowany przez oficjalny portal Jagiellonii. - Coś, co możesz sobie przypisać. Coś, co ludzie będą pamiętać i wspominać przez lata. Tak na to patrzymy. W takim duchu będę także nastawiał drużynę - zadeklarował.
Marek Papszun o wykonaniu zadania przez Raków. Padły też słowa o bajeczkach!
Jagiellonia musi wejść na wyższy poziom
W poprzedniej kolejce Jagiellonia niespodziewanie przegrała 0:1 na wyjeździe z Lechią Gdańsk. Wpadka mocno zabolała szkoleniowca mistrza Polski, bo to może być kluczowa porażka w kontekście walki o tytuł. W tym momencie klub z Podlasia zajmuje drugie miejsce w tabeli, ale do prowadzącego Rakowa traci cztery punkty. W każdym razie opiekun białostoczan uważa, że podobno wpadka nie może się więcej razy przytrafiać jego drużynie.
- Najważniejsze to poprawić grę względem poprzedniego meczu - zaznaczył trener Siemieniec, cytowany przez portal Jagiellonii. - Musimy wejść na wyższy poziom. Na poziom, do którego przyzwyczailiśmy. Wisła już pokazała, że potrafi wejść na bardzo wysoki poziom. Można przypomnieć finał Pucharu Polski, w którym pokonała faworyzowaną Pogoń. Wielu sądziło, że to formalność, ale piłka nie znosi takich historii ani komentarzy. Piłka potrafi bardzo szybko sprowadzić na ziemię - przypomniał szkoleniowiec białostockiego klubu.
Jonatan Braut Brunes wciąż zadziwia! Wiking z Rakowa sieje postrach!
- Gdy grasz o Superpuchar, to zrobisz wszystko, by go zdobyć, bo to jest trofeum. Coś, co możesz sobie przypisać. Coś, co ludzie będą pamiętać i wspominać przez lata - przekonywał trener Adrian Siemieniec, cytowany przez oficjalny portal Jagiellonii.