Pogoń szybko ostudziła entuzjazm Puszczy
Puszcza po raz pierwszy dotarła do półfinału Pucharu Polski. Trener Tomasz Tułacz zapowiadał, że jego podopieczni chcą zagrać w wielkim finale na Stadionie Narodowym. Pogoń jednak szybko ostudziła entuzjazm gospodarzy. W pierwszej połowie bramki zdobyli: Leonardo Koutris i Linus Wahlqvist. Po przerwie wygraną przypieczętował Efthymis Koulouris. Trener Robert Kolendowicz skomentował wygraną swojej drużyny.
Kolendowicz: Bardzo chcieliśmy znowu znaleźć się w finale
- Po tym, co wydarzyło się rok temu w finale, bardzo chcieliśmy znowu się tam znaleźć - powiedział trener Robert Kolendowicz, cytowany przez PAP. - To nie było łatwe spotkanie. Valentin Cojocaru, broniąc rzut karny, po raz kolejny pozwolił nam utrzymać w meczu. Cieszę się ze stałych fragmentów gry, bo bardzo dobrze je broniliśmy, a drugą bramkę zdobyliśmy po rzucie wolnym. Jestem dumny z zespołu - podkreślił.
Jesus Imaz nie będzie miał skrupułów z Wisłą! Gwiazdor Jagiellonii taki ma plan na Superpuchar!
Pogoń stać na zdobycie Pucharu Polski
W ubiegłym roku Pogoń była faworytem finału. Prowadziła, ale później Wisła wyrównała, a w dogrywce zapewniła sobie wygraną. To była ogromna sensacja, że pierwszoligowiec sięgnął po trofeum. Szkoleniowiec Portowców zapewnił, że jego podopieczni tym razem staną na wysokości zadania 2 maja.
- Cieszę się bardzo, że teraz znowu awansowaliśmy do finału - zaznaczył trener Kolendowicz. - Mogę obiecać, że zrobimy wszystko co w naszej mocny, aby go wygrać. Mamy swoje doświadczenia. Wierzę w to, że na tej bazie na koniec tych rozgrywek będziemy szczęśliwi - ocenił szkoleniowiec pierwszego finalisty Pucharu Polski.
Jonatan Braut Brunes wciąż zadziwia! Wiking z Rakowa sieje postrach!
- Mogę obiecać, że zrobimy wszystko co w naszej mocny, aby go wygrać. Mamy swoje doświadczenia. Wierzę w to, że na tej bazie na koniec tych rozgrywek będziemy szczęśliwi - powiedział trener Robert Kolendowicz, cytowany przez PAP.