Łukasz Zwoliński zaskoczył podwójnie. Najpierw strzelił gola, a potem zrobił to [WIDEO]

2021-09-19 12:56
Łukasz Zwoliński, Lechia Gdańsk
Autor: Cyfrasport Łukasz Zwoliński, Lechia Gdańsk

W poprzednich kolejkach piłkarze Lechii dwa razy prowadzili 2:0, ale za każdym razem dali sobie wydrzeć wygraną. Tak było z Radomiakiem i z Wisłą Kraków. Tym razem gospodarze gospodarze zachowali czujność do końca i pokonali 1:0 Piasta, a trzy punkty zapewnił napastnik Łukasz Zwoliński. Zobaczcie co zrobił napastnik Lechii po pokonaniu bramkarza gliwiczan.

Dla gdańskiej drużyny to pierwsza wygrana w lidze pod wodzą nowego trenera Tomasza Kaczmarka, który przejął ekipę na początku września. Wszystko rozstrzygnęło się dość szybko, bo już na początku spotkania Lechia zadała decydujący cios. Dynamicznym rajdem prawą stroną popisał się Joseph Ceesay. Szwed najpierw poradził sobie z obrońcą gliwiczan, a następnie idealnie w tempo zagrał do wbiegającego na pole karne Łukasza Zwolińskiego, któremu nie przeszkodził nawet stoper rywali. Napastnik Lechii wykazał się sprytem i precyzją. Oddał mocny strzał w tzw. krótki róg. Bramkarz Frantisek Plach nie dał rady zapobiec utracie gola. Dla Zwolińskiego to trzecia bramka w tym sezonie w ekstraklasie. Po trafieniu pokazał, że jest całkiem niezłym akrobatą, bo wykonał efektowne salto tak jak kiedyś robił to po każdym golu słynny Hugo Sanchez, Meksykanin z Realu Madryt. - Odrobiliśmy lekcję, bo dwa razy wygrywaliśmy 2:0 i wypuściliśmy to z rąk - powiedział Zwoliński w rozmowie z oficjalną stroną Lechii. - Na boisku trzeba być cwaniakiem. Jak się ma 1:0 to należy to dociągnąć nie patrząc na styl i na to czy się to komuś podoba czy nie - wyznał bohater gospodarzy, który do salta dorzucił jeszcze kołyskę dla Rafała Pietrzaka. Obrońca Lechii został tatą. Urodziła mu się córka.

Robert Lewandowski z golem i rekordem! Tak łatwo jeszcze nie miał [WIDEO]

Dla Piasta to druga porażka z rzędu. - To był mecz, który niekoniecznie musieliśmy przegrać - tłumaczył trener Waldemar Fornalik. - Po naszym błędzie szybko straciliśmy bramkę. Nie spuszczamy głów. Czekamy też na to aż będziemy mocniejsi kadrowo - podsumował występ szkoleniowiec Piasta, cytowany przez oficjalny portal.

Reprezentacja Polski przegrała w półfinale ME AMP Futbolu. Hiszpanie okazali się lepsi

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze