Śląsk przełamał wyjazdową niemoc. Marcel Zylla z premierowym golem [WIDEO]

2020-11-28 19:50 MaSz
Marcel Zylla
Autor: Cyfrasport Marcel Zylla

Śląsk w końcu zgarnął punkty na wyjeździe. Wrocławianie pokonali 2:0 Podbeskidzie w 11. kolejce Ekstraklasy, ale nie zachwycili. W ogóle był to dziwny mecz, bo więcej z gry mieli gospodarze. Ale to Śląsk był skuteczniejszy i w ten sposób przerwał serię czterech porażek z rzędu na obcym boisku. Premierowego gola w Ekstraklasie zdobył Marcel Zylla. Młodzieżowy reprezentant Polski przeniósł się do wrocławskiej drużyny po zakończeniu poprzednich rozgrywek. Wcześniej występował w rezerwach Bayernu Monachium. Śląsk awansował w tabeli na czwarte miejsce, a Podbeskidzie zajmuje piętnastą pozycję.

Trener Śląska Vitezslav Lavicka może cieszyć się z wygranej, ale na pewno musi martwić go styl podopiecznych. To po prostu nie był dobry mecz w wykonaniu Śląska. Dominował beniaminek. Gospodarze oddali 13 strzałów z czego sześć było celnych. Śląsk odpowiedział siedmioma akcjami i trzema celnymi strzałami, ale właśnie dwa z nich zapewniły triumf. - Po pierwszej połowie mówiliśmy, że musimy zagrać lepiej - ocenił występ Robert Pich w rozmowie w Canal+. - Tyle, że druga wcale nie była lepsza. Wierzę, ze ta gra się poprawi. Dużo sytuacji wybronił nam Matus Putnocky. Cieszę się, że pomogłem drużynie, że wygraliśmy - powiedział Słowak, który na początku zawodów dał wrocławskiej drużynie prowadzenie. Asystował Erik Exposito.

KAPITALNY gol Jagiellonii to za mało! Trener Ojrzyński obudził Stal [WIDEO]

Wspomniany bramkarz Matus Putnocky w pierwszej części wybronił m.in. strzał Łukasza Sierpiny czy uderzenie Michała Rzuchowskiego. Kapitan Górali w tej części trafił także w poprzeczkę. Podbeskidzie po przerwie dążyło do wyrównania, ale nic z tego nie wyszło. Za to Śląsk podwyższył wynik. Po jednej z akcji gości Kacper Gach wybił piłkę wprost pod nogi pomocnika Śląska. Marcel Zylla nie zastanawiał się, lecz przymierzył tak, że bramkarz Michal Pesković po raz drugi wyciągał piłkę z siatki. - Mieliśmy sytuacje, ale największy problem, że ich nie wykorzystaliśmy - przyznał w Canal+ Łukasz Sierpina. - Chcieliśmy w drugiej połowie powalczyć, ale nie udało się strzelić gola, a straciliśmy za to drugą bramką - podsumował występ kapitan Podbeskidzia.

Mauro Cantoro, były as Wisły Kraków: Maradona był moim idolem i wielką inspiracją [WYWIAD]

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Śląsk Wrocław 0:2

Bramki:

0:1 Robert Pich 4. min, 0:2 Marcel Zylla 66. min

Sędziował: Dominik Sulikowski (Gdańsk). Widzów: bez publiczności

Żółte kartki:

Roginić, Martín (Podbeskidzie) - Celeban, Zylla, Musonda (Śląsk)

Podbeskidzie Bielsko-Biała: Michal Pesković - Karol Danielak, Aleksander Komor, Milan Rundić, Kacper Gach - Maksymilian Sitek (82. Konrad Gutowski), Gergo Kocsis (82, 99. Ivan Martín), Michał Rzuchowski (72. Tomasz Nowak), Mateusz Marzec (63. Desley Ubbink), Łukasz Sierpina (72. Serhij Miakuszko) - Marko Roginić

Śląsk Wrocław: Matus Putnocky - Lubambo Musonda, Piotr Celeban, Mark Tamas, Dino Stiglec - Bartłomiej Pawłowski (77. Fabian Piasecki), Krzysztof Mączyński (90. Rafał Makowski), Maciej Pałaszewski, Mateusz Praszelik (63. Marcel Zylla), Robert Pich (89. Janasik) - Erik Exposito (78. Waldemar Sobota)

Javier Światło, były lekarz kadry Argentyny: Diego Maradona odszedł za wcześnie [WYWIAD]

Najnowsze