Snajper Ekstraklasy PIŁ BEZ PRZERWY jako 15-latek?! Pokusił się o wyznanie!

2020-07-03 8:26 Marcin Długosz
Cillian Sheridan, Wisła Płock
Autor: CyfraSport Cillian Sheridan, Wisła Płock

Czwartkowa porażka Liverpoolu z Manchesterem City odbiła się w świecie futbolu ogromnym echem. Do sytuacji postanowił odnieść się na Twitterze także i napastnik Wisły Płock, Cillian Sheridan. I uczynił to w wyjątkowo rozbrajający sposób! Jego wypowiedź stała się niezwykle popularna i poniosła się echem wśród kibiców.

O tym, że nic już nie odbierze im mistrzowskiego tytułu, zawodnicy "The Reds" dowiedzieli się w ubiegłym tygodniu. Stało się tak za sprawą porażki Manchesteru City w wyjazdowej potyczce z Chelsea. A traf chciał, że już teraz podopiecznym Juergena Kloppa przyszło się zmierzyć właśnie z "Obywatelami". Ci zachowali się bardzo miło - przed pierwszym gwizdkiem zorganizowali szpaler doceniający osiągnięcie rywali, którzy odebrali im mistrzowską paterę.

Peszko SZOKUJE ponowonie. Możesz się napić jego własnej WÓDECZKI! [ZDJĘCIE]

Super Sport 2 VII

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Na boisku jednak - ku zaskoczeniu wszystkich - świeżo upieczeni mistrzowie nie istnieli i ulegli Manchesterowi aż 0:4. Mnóstwo fanów zaczęło żartować, że to efekt długiego imprezowania przez graczy "The Reds" z powodu wcześniej zaklepania sobie tytułu.

Do wszystkiego odniósł się wspomniany Sheridan. - Pamiętam jak wygraliśmy ligę i wciąż mieliśmy do rozegrania jeden mecz. Celebracja trwała kilka dni, a kac nawet jeszcze dłużej! Przegraliśmy nasz ostatni mecz 6:0, ale wciąż pozostawał nam do rozegrania finał pucharu. Wykorzystaliśmy tę porażkę jako motywację, aby się podnieść i zdobyć mistrzostwo i puchar U-15 2005 - napisał Irlandczyk.

Poważny początek i rozbrajająca puenta sprawiły, że wpis Irlandczyk odbił się na Twitterze szerokim echem. Sheridan z pewnością swoim poczuciem humoru przysporzył sobie sympatyków. Tymczasem już w piątkowy wieczór napastnik może mieć okazję do świętowania wraz ze swoimi kolegami z Wisły Płock, ponieważ jeśli Wisła Kraków nie przegra z ŁKS-em Łódź, a Korona Kielce pokona Arkę Gdynia, to "Nafciarze" zapewnią sobie utrzymanie w PKO Ekstraklasie. I to nic, że w poniedziałek będzie trzeba wyjść na potyczkę z Górnikiem Zabrze...

Najnowsze