Po remisie z Hiszpanią 1:1 w Sewilli polska reprezentacja piłkarska wciąż ma szanse na awans do 1/8 finału Mistrzostw Europy. Jeśli Polacy wygrają ostatni mecz fazy grupowej ze Szwecją, wówczas wyjdą z grupy. Prezydent pytany, czy będzie oglądał mecz Polska-Szwecja, zapewnił, że będzie chciał obejrzeć i zawsze kibicuje reprezentacji. Pozytywnie odniósł się do zremisowanego przez piłkarzy meczu z Hiszpanią. "Z wielką satysfakcją przyjąłem to, że się chłopaki zmobilizowali, bo ja na nich liczyłem, że się zmobilizują" - mówił prezydent.
Zobacz także: Fatalne wieści dla reprezentacji Polski. Tak źle nie było od 15 LAT, wyleją siódme poty! Euro 2020
"To była walka. Może byśmy pewnie chcieli, żeby jeszcze lepiej grali, ale mają jeszcze jeden mecz, nie wątpię w to, że będą chcieli dać z siebie wszystko" - dodał. Prezydent pytany, jaki wynik w meczu ze Szwecją obstawia, odparł, że zawsze kibicuje reprezentacji. "Zawsze kibicuję za naszymi i wierzę w to, że wygrają" - dodał.
Euro 2020: Jak idzie Polakom na ME?
Polska zaczęła turniej fatalnie, od porażki ze Słowacją (1:2). To znacząco skomplikowało walkę o awans do fazy pucharowej. By marzyć o pozostaniu w grze należało co najmniej zremisować z dużo silniejszym rywalem, Hiszpanami. Z "La Furia Roja" udało się zdobyć jeden punkt. Wszystko będzie zależało od środowego (23.06) spotkania ze Szwedami. Ten odbędzie się w Sankt Petersburgu o 18:00.