Mija już tydzień odkąd reprezentanci Polski pracują ze sobą celem jak najlepszego przygotowania się pod kątem występu w mistrzostwach Europy. Po kilku dniach wspólnych treningów nadszedł moment sprawdzenia formy w praktyce - miało to miejsce we wtorkowy wieczór przy okazji spotkania z Rosją na Stadionie Miejskim we Wrocławiu. I choć "Biało-czerwoni" zaczęli doskonale, bo od szybkiego prowadzenia po golu Jakuba Świerczoka, to potem było już gorzej. Ostatecznie starcie zakończyło się remisem 1:1.
Memy po meczu Polska - Rosja
Tuż po końcowym gwizdku sędziego selekcjoner Paulo Sousa poinformował, że nie będzie dokonywał żadnych korekt w składzie powołanym na mistrzostwa Europy. Portugalczyk zabiera na turniej 26-osobową grupę piłkarzy, w której nie brakuje największych gwiazd drużyny.
Tymczasem za kadrowiczami już bardzo symboliczna chwila. Wybrali bowiem numery, z którym będą występowali podczas Euro 2021. "Magiczna" cyferka tradycyjnie trafiła we władanie kapitana i lidera zespołu, Roberta Lewandowskiego. "Lewy" zagra z dziewiątką.
Jakub Świerczok zdradził plan taktyczny, który przekazał mu Paulo Sousa. Napastnik dostał jasne wytyczne
Teraz nie pozostaje już nic innego, jak tylko wypracować jak najlepszą formę i z udanej strony zaprezentować się na mistrzostwach Europy. Nim jednak turniej dojdzie do skutku, reprezentację Polski czeka jeszcze jeden sparing, w którym będzie mogła udowodnić swoją wartość. Na początku przyszłego tygodnia w Poznaniu "Biało-czerwoni" zmierzą się z Islandią. Choć ekipa z wyspy nie zakwalifikowała się na Euro 2021, to jednak jej postawa w ostatnich latach wzbudziła ogólny szacunek i z pewnością Islandczycy nie będą łatwi do pokonania.