Maciej Rybus zmienił się po tych wydarzeniach. Zachowaniem mocno zaskoczył mamę

2021-06-22 16:52
Maciej Rybus
Autor: Cyfra Sport Maciej Rybus

Po raz trzeci Maciej Rybus z reprezentacją Polski występuje w finałach. Uczestniczył w MŚ 2018 oraz w EURO 2012 i obecnym turnieju. Zagrał w meczu zw Słowacją, w którym wypracował gola. Kadrowicz bardzo zmienił się w ostatnich dwóch latach. Wpływ na postawę miały dwa ważne wydarzenia w jego życiu.

Maciej Rybus jest w związku z Laną. Rosjankę poznał podczas występów w Lokomotiwie Moskwa. Para ma dwóch synów. Przed dwoma laty urodził się Robert, a na początku tego roku na świat przyszedł Adrian. Narodziny dzieci bardzo zmieniły podejście kadrowicza do życia. Opowiedziała nam o tym mama piłkarza. - Ojcostwo bardzo odmieniło Maćka - mówiła nam na początku roku pani Beata Kalicka. - To tata pełną parą! Jest bardziej zdyscyplinowany i dojrzały. Bardziej czuły i zorganizowany. W mojej ocenie sprawdza się w roli taty. Jeszcze przed kilkoma laty nie wyobrażałam sobie jego w tej roli. Ale bardzo miło mnie zaskoczył. Cieszę się bardzo, że tak zmieniła go rodzina. Bycie mężem i tatą po prostu mu służy - podkreślała.

Włodzimierz Lubański przed meczem ze Szwecją. Zwraca na bardzo ważny aspekt w grze Skandynawów

Mateusz Borek po meczu Polska-Hiszpania

Pierwszy syn oczy ma po mamie

Mama naszego kadrowicza zaznaczyła, że pierwszy z wnuków w jej ocenie przypomina Lanę. Wydaje mi się, że pierwszy syn Robert jest bardziej podobny właśnie do niej - opisywała pani Kalicka. - Oczy na pewno ma po mamie. Piękne, duże i czarne. W październiku skończył dwa latka. Już zaczyna piłkę kopać. W niektórych sytuacjach odnajduję we wnuku pewne podobieństwa do mojego Maćka - stwierdziła.

Tak po raz ostatni wygraliśmy ze Szwecją. Zobacz efektowne gole Polaków. Bohaterami Kowalczyk i Trzeciak [WIDEO]

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE