Mateusz Borek niczym jasnowidz Jackowski! Przewidział, co stanie się w kluczowym momencie meczu Hiszpania – Polska

2021-06-20 9:55
Mateusz Borek
Autor: Cyfra Sport Mateusz Borek

Reprezentacja Polski w sobotni wieczór zremisowała z Hiszpanią 1:1 na stadionie La Cartuja w Sewilli i wciąż liczy się w walce o awans do fazy pucharowej Euro. Słynny dziennikarz i komentator sportowy Mateusz Borek w rozmowie z „Super Expressem” podsumował to niezwykłe spotkanie. Okazuje się, że może on pochwalić się niezwykłymi umiejętnościami, bowiem zdołał przewidzieć, co wydarzy się w jednym z najważniejszych momentów starcia Polski z Hiszpanią.

Fani Biało-Czerwonych mogli mieć przed meczem z Hiszpanią wiele obaw. Polacy zagrali niezwykle słabo w pierwszym meczu na Euro i skompromitowali się przegrywając ze słabszą Słowacją. Ten wynik oraz późniejsza wygrana Szwedów nad Słowakami, sprawiły, że w meczu z Hiszpanią Polacy byli pod ścianą – aby zachować szanse na awans, musieli przynajmniej zremisować. Podopieczni Paulo Sousy zaskoczyli jednak wszystkich bardzo pozytywnie – cały zespół, z kapitanem Robertem Lewandowskim na czele, zaprezentował się przyzwoicie i zremisował z Hiszpanami 1:1, przedłużając swoje szanse na wyjście z grupy. Zaraz po meczu na kilka słów podsumowania zdecydował się Mateusz Borek.

Jan Tomaszewski po meczu Polska-Hiszpania

Mateusz Borek przewiduje wydarzenia niczym jasnowidz Jackowski

W rozmowie z „Super Expressem” słynny komentator w bardzo pozytywnych słowach wypowiadał się na temat całego zespołu oraz poszczególnych piłkarzy. Przyznał on także, że mecz ze Szwecją wcale nie będzie łatwiejszy, niż ten z Hiszpanią. Okazuje się jednak, że Mateusz Borek może się pochwalić ciekawymi umiejętnościami… przewidywania! Zapytany o to, czy mocno denerwował się w trakcie meczu, odparł:

 - W momencie, kiedy Gerard Moreno podchodził do rzutu karnego to powiedziałem: „Nie strzeli”. Szkoda, że tego nie zarejestrowaliśmy, bo teraz ludzie pomyślą, że zmyślamy – powiedział Mateusz Borek. W drugiej połowie meczu chwilę po bramce Roberta Lewandowskiego, Hiszpania otrzymała rzut karny po faulu Modera. Gerard Moreno, który wcześniej wykorzystał 14 rzutów karnych, tym razem trafił w słupek. Możliwe, że był to jeden z najważniejszych momentów całego spotkania.

Choć można uznać, że Polacy mieli w tym meczu sporo szczęścia, to warto podkreślić, że mocno na nie zapracowali. - Na wszystko w życiu trzeba sobie zapracować, nawet na szczęście. Skończyłem studio przedmeczowe takim zdaniem: „Jesteśmy w Sewilli. Arena. Piłkarska corrida. Raz ginie byk, raz torreador. Okazało się, że w sobotę nie zginął ani byk, ani torreador. Zobaczymy, jak to się skończy za kilka dni – dodał Mateusz Borek.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE