W środowy wieczór obie drużyny miały wybiec na boisko, aby rozegrać spotkanie 6. kolejki fazy grupowej Azjatyckiej Ligi Mistrzów. Nic takiego nie miało jednak miejsca. Gospodarze wprowadzili bowiem do protokołu zaledwie jedenastu zawodników, w tym dwóch rezerwowych bramkarzy. Gospodarze nie byli w stanie zgłosić większej liczby graczy z powodu licznych przypadków zakażenia koronawirusem w drużynie. Do tej pory mówiło się o minimum 10 przypadkach COVID-19 w zespole mistrza Arabii Saudyjskiej, do tego dochodzą jeszcze urazy pozostałych zawodników.
Regulamin rozgrywek mówi o tym, że do kadry meczowej trzeba zgłosić minimum 13 zawodników. W przeciwnym przypadku drużyna zostaje usunięta z rozgrywek. Azjatycka Federacja Piłki Nożnej (AFC) nie miała wyjścia i tak też postąpiła w tej sytuacji. Al-Hilal zostało przesunięte na ostatnie miejsce w tabeli, a jego wyniki anulowane. Oznacza to, że Saudyjski klub, będący jednym z głównych faworytów do zdobycia trofeum, nie powtórzy sukcesu sprzed roku. Wtedy to Al-Hilal zwyciężyło w całych rozgrywkach.
Wiemy, czy Robert Lewandowski zagra o Superpuchar Europy! NAJNOWSZE INFORMACJE
Azjatycka Federacja twardo broni jednak swojej decyzji. Działacze podkreślają, że regulamin rozgrywek zezwala na zarejestrowanie aż 35 zawodników. Obrońca tytułu nie skorzystał jednak z tego przywileju, zgłaszając jedynie 30 graczy. Co prawda regulamin Azjatyckiej LM dopuszcza przełożenie meczu w sytuacjach wyjątkowych. Komitet do spraw COVID-19, powiązany ściśle z federacją uznał jednak, że zmiana terminu w negatywny sposób wpłynęłaby na terminarz rozgrywek.