Robert Lewandowski

i

Autor: Cyfra Sport Robert Lewandowski

Zatrważające statystyki

Dramatycznie słaby występ Lewandowskiego. Tak źle jeszcze nie było, totalna katastrofa kapitana

2022-09-23 7:00

Trudno wyciągnąć choć jeden pozytyw z czwartkowego meczu Polaków w ramach Ligi Narodów. Biało-czerwoni na PGE Narodowym przeciwko Holandii zaprezentowali się wręcz fatalnie i zasłużenie przegrali 0:2, a wymiar kary mógł być zdecydowanie większy. Nie pomógł również Robert Lewandowski, który w FC Barcelona bryluje formą. Kapitan kadry zaliczył najgorszy mecz w tym sezonie.

Przed pierwsza wrześniową rywalizacją można było czuć nieco optymizmu. Spore grono reprezentantów Polski od początku sezonu w swoich klubach grało dobrze, albo nawet bardzo dobrze i uzasadnionym było myślenie, że przełożą to na występy w biało-czerwonych barwach. Ale optymizm został brutalnie sprowadzony na ziemię podczas czwartkowego spotkania.

Grzegorz Krychowiak rozżalony wielkim pudłem Milika. "To spotkanie mogło potoczyć się inaczej"

Dramatyczny występ Lewandowskiego. Te liczby to katastrofa

Holendrzy w zasadzie od pierwszych minut narzucili swoje tempo i styl gry i podopieczni Czesława Michniewicza nie mogli zrobić z tym zbyt wiele. Choć stać było ich na pojedyncze zrywy, Oranje z dużym spokojem kontrolowali boiskowe wydarzenia. Potwierdzili to również w zdobyczy bramkowej, a dwa gole to najmniej, ile mogli strzelić na PGE Narodowym.

Czesław Michniewicz po klęsce z Holandią. Tak skomentował sytuację Arkadiusza Milika

W starciu z Holandią nie popisał się również Robert Lewandowski. Kapitan biało-czerwonych w ostatnich tygodniach prezentował niesamowicie wysoką formę. W barwach FC Barcelona strzela jak na zawołanie i często był najlepszym zawodnikiem drużyny. Ale reprezentacja to jednak inna para butów i we czwartek Lewandowski zagrał po prostu źle.

Potwierdzeniem tego jest liczba oddanych strzałów na bramkę rywala. W przypadku Lewandowskiego wynosi ona okrągłe zero, co w tym sezonie zdarzyło mu się po raz pierwszy. Na domiar złego "Lewy" był w zasadzie odcięty od gry, bo zanotował zaledwie 36 kontaktów z piłką. W dodatku z ośmiu pojedynków wygrał tylko jeden. O tym spotkaniu Lewandowski będzie chciał zapomnieć jak najszybciej.

Łukasz Piszczek dołączył do Alei Gwiazd Piłki Nożnej
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze