Komitet Wykonawczy UEFA to organ niezwykle istotny w europejskim futbolu. Jest on odpowiedzialny m.in. za wybór organizatorów najważniejszych piłkarskich wydarzeń na Starym Kontynencie. Miejsc w komitecie było siedem, a kandydatów jedenastu (plus pani Klaveness Lise z Norwegii, której wejście do Komitetu Wykonawczego było ustalone już wcześniej).
Wybrali siedmiu z jedenastu
Kulesza stanął w szranki z przedstawicielami z Szwajcarii, Włoch, Finlandii, Estonii, Niemiec, Armenii, Liechtensteinu, Holandii, Portugalii, Chorwacji. Tymi najbardziej znanymi byli Hans-Joachim Watzke (jeden z dyrektorów Borussii Dortmund) i Pedro Proenca, były uznany portugalski sędzia.
Od początku mówiło się, że Kulesza pracował nad zdobyciem odpowiedniej liczby głosów i nie jest na straconej pozycji. Prezes PZPN musiał w ostatnim czasie przekonać ponad połowę prezesów z 55 zrzeszonych w UEFA federacji. Udało mu się uzyskać tylko 21 głosów.
Głosowanie rozpoczęło się jeszcze przed godziną 12.00 (polskiego czasu). Szefowie wszystkich europejskich federacji wrzucali głosy do urny, a wszystkiemu z bliska przyglądał się prezydent UEFA Alexander Ceferin, obok którego siedział Zbigniew Boniek, który kończy kadencję wiceprezydenta europejskiej centrali.
Ile mógł zarobić?
Spora kasa przeszła Cezaremu Kuleszy koło nosa. Według dostępnych informacji członek Komitetu Wykonawczego UEFA może liczyć nawet na 160 tys. euro rocznie (co w przeliczeniu na złotówki daje 660 tysięcy).
ZOBACZ: Rywal Wojciecha Szczęsnego otwarcie rzucił mu rękawicę. Polak nie mógł milczeć
Nowy Komitet Wykonawczy UEFA:
- Gabriele Gravina (Włochy)
- Marijan Kustić (Chorwacja)
- Ari Lahti (Finlandia)
- Armen Melikbekyan (Armienia)
- Frank Paauw (Holandia)
- Aivar Pohlak (Estonia)
- Hans-Joachim Watzke (Niemcy)