Niemcy w swojej 105-letniej historii przegrali zaledwie dwa razy w eliminacjach mistrzostw świata i dwa razy w eliminacjach mistrzostw Europy. Mimo wszystko Lewandowski wierzy, że Polskę stac na sprawienie niespodzianki.
- Co zrobić? Będziemy walczyli. Będziemy robili wszystko, aby dać radę. W tym meczu możemy tylko zyskać, bo może nas to pociągnąć tylko w górę. Naszymi największymi rywalami w walce o awans będą Szkoci, ale mecz z Niemcami może odwrócić tę kartę reprezentacji Polski w ostatnich latach - powiedział napastnikk Bayernu Monachium.
Polska - Niemcy. Łukasz Podolski: Jeśli strzelę gola, nie bedę się cieszył
Lewandowski sporo tez opowiadał o rodzinie i życiu w Monachium. - Rodzina zawsze jest najwazniejsza i ona jest na pierwszym miejscu. Później piłka. To też jest całe moje zycie. Monachium to spokojne miasto, w którym ludzie szanują prywatność. Oczywiście, że ludzie podchodzą i proszą o autograf, ale gdy widzą, że jestem gdzieś z rodziną, jem obiad, to czekają, aż będą mogli podejść - powiedział "Lewy".
Lewandowskiego rozbawiło też porównywanie jego i żony Anny do Davida i Victorii Bechhamów. - Gdyby nas z nimi porównano, to bym się trochę śmiał z tego. Ania z tego co mi wiadomo nie jest piosenkarką (śmiech) - zauważył snajper biało-czerwonych.
KLIKNIJ: Polub Gwizdek24.pl na Facebooku i bądź na bieżąco!
ZAPISZ SIĘ: Codzienne wiadomości Gwizdek24.pl na e-mail