Piątek odpalił bez pistoletów! Strzelił gola w kadrze po 159 dniach przerwy

2019-11-17 12:32 PO
Tomasz Kędziora, Krzysztof Piątek
Autor: Cyfra Sport Tomasz Kędziora i Krzysztof Piątek

Prawie pół roku nie widzieliśmy gola Krzysztofa Piątka (24 l.) w kadrze, dlatego przełamanie „Il Pistolero” w meczu z Izraelem (2:1) cieszy i kibiców, i samego piłkarza. Napastnik Milanu, który w Jerozolimie wyszedł w pierwszym składzie kosztem Roberta Lewandowskiego (31 l.), czekał na bramkę w reprezentacji od 10 czerwca.

Wtedy „Pjona” również trafił do siatki Izraela. I w Warszawie (było wtedy 4:0), i w sobotę w Jerozolimie zabrakło jednak słynnej cieszynki – pistoletów, które piłkarz niedawno prawnie opatentował. Piątek zrezygnował z niej ze względu na sytuację polityczną i historię Izraela. Gwiazdor czekał na gola we wszystkich rozgrywkach od 20 października (gol w meczu Milan – Lecce). Przełamanie to pozytyw, ale gra Piątka wciąż pozostawia wiele do życzenia. Zbyt często wyglądał na boisku jak zagubiony, osowiały, gra toczyła się jakby obok niego. Wydawało się, że jego gol na 2:0 ustawił mecz, ale w końcówce Polacy najedli się mocno strachu.

- Po drugiej bramce niepotrzebnie się cofnęliśmy. Pozwoliliśmy rywalom na zbyt dużo w końcówce meczu. Mogliśmy dołożyć jeszcze kilka bramek, ale cieszymy się z wyniku – powiedział Piątek na antenie TVP.

Najnowsze