Wojciech Szczęsny nie ma szczęścia w ostatnich miesiącach. Na Euro 2016 kontuzja wykluczyła go z gry dla reprezentacji Polski po zaledwie jednym spotkaniu, a w klubie zaliczył falstart. Po raz drugi z rzędu został wypożyczony z Arsenalu do AS Roma na prośbę trenera ekipy z Serie A - Luciano Spalettiego. Szkoleniowiec był zadowolony z postawy Polaka w poprzednim sezonie, ale w tym ma powody do zmartwienia. Szczęsny gra po prostu słabo. Z jego winy wpadła chociażby kuriozalna bramka w rewanżowym meczu eliminacji Ligi Mistrzów z FC Porto. W ostatnim, ligowym spotkaniu z Sampdorią, wpuścił dwie bramki, za co prasa nie pozostawiła na nim suchej nitki. Uznała, że gole wpadały z jego winy.
Słabe występy Szczęsnego sprawiły, że Spaletti zdecydował się na zmianę w bramce. W pierwszym grupowym meczu Ligi Europy z Victorią Pilzno golkiperem Romy będzie Brazylijczyk Allison. Jeśli nie popełni błędu, to niewykluczone, że zagra także kolejne spotkanie ligowe kosztem Szczęsnego, który odszedł z Arsenalu tylko po to, aby nie przesiadywać na ławce. Oby szybko wziął się w garść i pokazał, kto rządzi w Rzymie!