Wulgarne przyśpiewki polskich kibiców na meczu z San Marino! Wrócił dawno nie słyszany tekst

2021-09-06 7:31
Adam Buksa strzela gola San Marino
Autor: Cyfra Sport Adam Buksa strzela gola San Marino

Polska rozbiła w niedzielny wieczór San Marino w 5. kolejce fazy grupowej eliminacji mistrzostw świata 2022 aż 7:1. Była to jak dotąd najdotkliwsza porażka Sanmaryńczyków w tych eliminacjach, ale mieli oni swoje powody do radości, bo strzelili pierwszego gola. W trakcie meczu Polscy fani głośno wspierali Biało-Czerwonych na stadionie w San Marino, ale pojawiły się także wulgarne przyśpiewki.

Reprezentacja Polski dzięki dwóm zwycięstwom w meczach z Albanią (4:1) i San Marino (7:1), a przy tym korzystnym wynikom innych spotkań, wskoczyła na drugie miejsce w tabeli grupy I i umocniła się na nim. Przed meczami rewanżowymi pewnym liderem grupy jest Anglia, która ma 15 punktów, Polacy zgromadzili ich 10, a tuż za naszymi plecami z 9 oczkami na koncie plasuje się, dość niespodziewanie, Albania. Węgrzy, którzy zdawali się być naszym największym rywalem do walki o 2. miejsce w grupie, mają zaledwie 7 punktów i zajmują 4. miejsce. Mecz z San Marino miał być dla Polaków spacerem przed niezwykle wymagającym, rewanżowym spotkaniem z Anglikami na PGE Narodowym. Niestety, nawet w takim meczu nie ustrzegliśmy się błędów pod własną bramką. Warto jednak zwrócić uwagę przy okazji tego meczu także na polskich kibiców, którzy licznie stawili się na stadionie rywala. W trakcie spotkania dało się jednak słyszeć nie tylko doping, ale i wulgarne przyśpiewki.

San Marino - Polska 1:7 WYNIK. Polacy rozgromili San Marino, ale boli brak czystego konta

Kibice wracają ze starym, obraźliwym tekstem

Wiele lat temu część polskich fanów była niezadowolona z tego, jak zarządzany był PZPN. Jeszcze za rządów Grzegorza Laty (do 2012 roku) dało się słyszeć na wielu polskich stadionach obraźliwe słowa „je*ać PZPN” wykrzykiwane przez tysiące gardeł. Sytuacja zmieniła się, gdy centralę przejął Zbigniew Boniek, a do funkcjonowania jej nie można było mieć większych zastrzeżeń. Chwilowo poprawiła się także gra reprezentacji Polski (Euro 2016), więc o obrażaniu PZPN-u nie było za bardzo mowy.

Koszmarny dzień Żewłakowa: Aż ciężko uwierzyć, że mówił to w TVP

Teraz okazało się, że stara, wulgarna przyśpiewka nie została zapomniana, a jej słowa znów można było usłyszeć z ust polskich kibiców, którzy zebrali się na meczu San Marino – Polska, aby dopingować Biało-Czerwonych. Trudno jednak orzec, dlaczego tak się stało, bowiem od odejścia Zbigniewa Bońka i przejęcia sterów przez Cezarego Kuleszę nie minęło zbyt wiele czasu.

Sonda
Czy reprezentacja Polski awansuje na mundial w Katarze?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze