Meldunek ze sparingów klubów Ekstraklasy. Strzelają głównie z rzutów karnych [WIDEO]

2020-01-23 23:58 MaSz
Igor Angulo, Górnik Zabrze
Autor: Cyfra Sport Igor Angulo

Ligowcy wykuwają formę przed drugą częścią sezonu Ekstraklasy. Krakowskie kluby (Wisła i Cracovia) ćwiczą na obozie w Turcji. Z kolei zimową bazą dla graczy Górnika i Śląska Wrocław jest Cypr. W ostatnich sparingach wspomniany kwartet strzelał gole z rzutów karnych. Tylko Wisła zdobyła bramkę z akcji. Jak będzie w kolejnych występach?

Po rundzie jesiennej Cracovia jest wiceliderem Ekstraklasy. Trener Michał Probierz nie ukrywa, że "Pasy" mają apetyt na tytuł mistrzowski. W starciu z Partizanem Belgrad (wicelider w Serbii) remis 1:1 uratował w końcówce Tomas Vestenicky, który wykorzystał rzut karny. Trzeba docenić, że bramkarz serbski wyczuł Słowaka. Niewiele zabrakło, aby obronił jego uderzenie.

W rundzie wiosennej przed Wisłą Kraków trudna walka o uniknięcie degradacji. W Turcji "Biała gwiazda" zremisowała 1:1 z macedońskim Sileksem Kratovo. Bramkę na początku spotkania zdobył Hiszpan Chuca. W ekipie trenera Artura Skowronka pokazali się nowi gracze: obrońcy - Mateusz Hołownia i Brazylijczyk Hebert, serbski pomocnik Nikola Kuveljić i słowacki napastnik Lubomir Tupta. Czy z nimi w składzie Wisła nie spadnie z Ekstraklasy? Kolejny sparing (25 stycznia) z z gruzińskim Dinamo Batumi.

Na Cyprze przebywa Śląsk, który jesienią był rewelacją ligi i ukończył rozgrywki na czwartej pozycji. Trener Vitezslav Lavicka dwa razy został wyróżniony w postaci nagrody "trener miesiąca". Wygrywał w sierpniu i listopadzie. Na obozie wrocławianie przegrali 1:2 z Teplicami. W drugiej połowie z "11" metrów trafił Krzysztof Mączyński. To była bramka wyrównująca, ale później czeska drużyna przechyliła szalę na swoją korzyść. Następnym rywalem będzie rosyjski zespół Ufa (25 stycznia).

Górnik na Cyprze wygrał 3:1 ze słowackim AS Trencin, a wszystkie bramki zabrzanie zdobyli z rzutów karnych. Pierwszy trafił Igor Angulo, który zapowiada, że po sezonie odejdzie ze śląskiej drużyny. W drugiej połowie dwie kolejne "jedenastki" na gole zamienił już Karol Zapolnik.

Najnowsze