Szwarga objął stery w Rakowie u progu obecnego sezonu, zastępując Marka Papszuna, u którego „terminował” w roli asystenta przez dwa lata. Teraz, na mocy decyzji właściciela klubu i władz, opuści swoje stanowisko po zakończeniu obecnego sezonu, choć jego kontrakt obowiązywać miał do końca czerwca 2025, i zostanie zastąpiony przez... swego wcześniejszego mentora. Pożegnalnym dlań meczem na ławce Rakowa będzie starcie z wrocławianami.
- Chcemy zakończyć ten sezon najlepiej, jak to możliwe, czyli wygraną – mówi Dawid Szwarga przed potyczką ze Śląskiem. - Co prawda zwycięstwo nie da nam czego oczekiwaliśmy, czyli europejskich pucharów, ale zagramy z pasją i zaangażowaniem. Zagramy dla naszych kibiców, by móc raz jeszcze cieszyć się z nimi po zwycięstwie – zapowiada szkoleniowiec Rakowa.
To już „last dance” Dawida Szwargi w Częstochowie. Tych dwóch rzeczy trener Rakowa żałuje najbardziej
Przedmeczowa konferencja była dla niego okazją do krótkiego podsumowania rocznej kadencji. - Na gorąco, jeszcze przed głębszą analizą, mogę powiedzieć, że najbardziej zabrakło mi powtarzalności Rakowa w rundzie wiosennej w zdobywaniu punktów – podkreśla Dawid Szwarga. - Żałuję również, że nie udało nam się wyjść z grupy w Lidze Europy. Myślę, że gdybyśmy mecze ze Sturmem czy Atalantą zagrali na własnym stadionie, wyglądałyby one inaczej. Dzięki temu dostalibyśmy szansę gry w pucharach w rundzie wiosennej.
Raków rozda karty w walce o mistrzostwo? Trener wicelidera o podejściu i angażu Marka Papszuna
Szkoleniowiec ekipy spod Jasnej Góry podczas wspomnianej konferencji zdradzał także najważniejszą „lekcję”, jaką wynosi z samodzielnej pracy z Rakowem. - W życiu każdego trenera zdarzają się momenty, w których na boisku dzieją się rzeczy, na które nie ma wpływu: zależne od postawy jego zawodników, jakości przeciwnika, szczęścia lub pecha. Musi się wtedy mierzyć z poczuciem bezradności. Praca w Częstochowie była zbieraniem doświadczeń, jak radzić sobie z własnymi emocjami w takich chwilach – zauważył (również w emocjami…) Szwarga.
Wraz z Dawidem Szwargą, Raków opuszczą także dwaj członkowie jego sztabu. Po sezonie rozstaną się z klubem Jakub Dziółka i Tomasz Włodarek.