Dariusz Gęsior przestrzega przed Szwecją. Padają słowa o wyrachowaniu Skandynawów

2021-06-20 14:37
Mecz POLSKA - SZWECJA: EURO 2020. Kiedy jest? Gdzie i o której godzinie?
Autor: Andrzej Iwanczuk/REPORTER / EAST NEWS Mecz POLSKA - SZWECJA: EURO 2020. Kiedy jest? Gdzie i o której godzinie?

Reprezentacja Polski ma za sobą dwa mecze na EURO. Przegraliśmy 1:2 ze Słowacją, a teraz zremisowaliśmy 1:1 z Hiszpanią. W ten sposób poprawiły się humory w polskiej kadrze. Wystarczy na koniec zmagań grupowych pokonać Szwecję, aby cieszyć się z promocji do fazy pucharowej turnieju. - Szwedzi są inni, bardziej wyrachowani, grają uważnie w obronie. Jednak też popełniają błędy - tak Dariusz Gęsior, były kadrowicz, mówi o ekipie ze Skandynawii w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Polscy piłkarze zremisowali z Hiszpanią (1:1) w swoim drugim występie na mistrzostwach Europy. Jednak, aby wyjść z grupy muszą także dobrze zaprezentować się w pojedynku ze Szwecją. - Mecz z tym przeciwnikiem wcale nie będzie łatwiejszy - uważa Dariusz Gęsior. - Szwedzi są inni, bardziej wyrachowani, grają uważnie w obronie. Jednak też popełniają błędy. Na pewno to będzie inny mecz, wcale nie będzie łatwiejszy, ale na poziomie mistrzostw Europy nie ma łatwych pojedynków. Jednak teraz w naszej reprezentacji jest dobra atmosfera i warto to wykorzystać - powiedział PAP były gracz m.in. Ruchu Chorzów, Widzewa Łódź (grających wówczas w ekstraklasie) czy Pogoni Szczecin.

Marek Rzepka optymistą po Hiszpanii. Jeden z kadrowiczów nabrał mądrości

Raport z Sopotu. Kibice entuzjastycznie powitali piłkarzy

Nikt się tego nie spodziewał

Były piłkarz, który 22 razy grał w meczach polskiej drużyny narodowej, zwrócił uwagę, iż w trakcie sobotniego spotkania z Hiszpanią widać było jak bardzo zmotywowani przystąpili do gry biało-czerwoni: - To przyniosło efekt, nie tylko myślę o wyniku, ale także o stwarzanych sytuacjach – powiedział Gęsior. Uczestnik Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie nie chciał się długo rozwodzić nad tym czy rzut karny dla Hiszpanii został podyktowany prawidłowo. Przy wyniku 1:1, trzy minuty po zdobyciu przez Polskę bramki, sędzia (po analizie VAR) takowy podyktował za faul Jakuba Modera na Gerardzie Moreno. Wykonawcą "jedenastki" był sam poszkodowany, ale na szczęście dla biało-czerwonych trafił w słupek. Dobijać próbował Morata, jednak uderzył bardzo niecelnie. - Nikt się tego nie spodziewał, ale ostatecznie został on podyktowany. Jednak jak ktoś kogoś nadepnie w obrębie pola karnego, to sędzia tak decyduje, jak to zrobił sobotę - stwierdził Daariusz Gęsior.

Marek Koźmiński o występie z Hiszpanią. To kunszt tego piłkarza zadecydował o remisie

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE