Marek Rzepka optymistą po Hiszpanii. Jeden z kadrowiczów nabrał mądrości

2021-06-20 13:55
Kamil Jóźwiak
Autor: Cyfra Sport Kamil Jóźwiak

Piłkarze reprezentacji Polski przebudzili się po fatalnym występie ze Słowacją. Teraz Biało-czerwoni zremisowali 1:1 z Hiszpanią w Sewilli. Remis zapewnił nam Robert Lewandowski, ale niewiele brakowało, aby nasi kadrowicze utarli nosa faworytowi grupy. 23 czerwca będą walczyć ze Szwecją o awans do fazy pucharowej. Potrzebujemy zwycięstwa, aby się tam znaleźć. - Pokazaliśmy tak ogromną wolę walki, że naprawdę fajnie to się oglądało. Wynik wymarzony, choć mogliśmy nawet wygrać, jak i przegrać. Najważniejsze jest to, że gramy dalej - powiedział Marek Rzepka, były reprezentant Polski w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Były reprezentant Polski Marek Rzepka chwalił polskich piłkarzy za postawę przeciwko Hiszpanii (1:1) w drugi meczu mistrzostw Europy, ale przyznał, że w grze jest wciąż wiele błędów. - Brakowało spokoju, momentami wręcz panikowaliśmy - powiedział PAP. - Wiadomo, że Hiszpania to dużo mocniejszy przeciwnik niż Słowacja. Pokazaliśmy tak ogromną wolę walki, że naprawdę fajnie to się oglądało. Wynik wymarzony, choć mogliśmy nawet wygrać, jak i przegrać. Najważniejsze jest to, że gramy dalej. Przeciwko Słowakom nie zagraliśmy aż tak źle, mieliśmy niezły początek, ale gole straciliśmy zbyt łatwo, do tego jeszcze czerwona kartka. Tak klasowej reprezentacji, jaką my jesteśmy, to nie powinno się przydarzyć. Przy korzystniejszym wyniku ze Słowacją, pewno w naszej grze byłoby mniej nerwowości i więcej spokoju. Tego wczoraj zabrakło. Nie mogliśmy przegrać i ta myśl gdzieś odbija się na boisku. W pewnym momencie już trochę panikowaliśmy. Dlatego nie można też powiedzieć, że było to jakiś super spotkanie w naszym wykonaniu od strony taktycznej. Zagraliśmy dobry, poprawny mecz, ale wciąż widzę dużo błędów - podkreślił trzykrotny mistrz Polski z Lechem Poznań.

Jóźwiak nabrał mądrości

Jego zdaniem, piłkarze w meczu z Hiszpanią pokazali potencjał, ale jako zawodnik grający w obronie, zwrócił uwagę na wiele mankamentów w tej formacji. - Patrzę naszą grę w defensywie, gdzie gramy trójką zawodników. Tymczasem żaden z naszych piłkarzy w swoim klubie nie gra w takim ustawieniu - zwraca uwagę Rzepka. - Bartek Bereszyński jest klasycznym prawym obrońcą, Janek Bednarek z kolei gra na środku z dwójką stoperów, podobnie jak Kamil Glik. Przy tak ofensywnych wahadłowych jak Tymek Puchacz i Kamil Jóźwiak, to było to dość ryzykowne posunięcie, bo na bokach mogą robić się "dziury". Grając czterema obrońcami, zawsze ten boczny pilnuje swoje strefy, przy trójce, nie zawsze zawodnik zdążył "doskoczyć". W pierwszej połowie Puchacz dobrze grał, ale momentami brakowało mu doświadczenia, kiedy to pakował się niepotrzebnie w trójkę rywali. Kamil Jóźwiak też kiedyś tak się zachowywał, ale widać, że nabrał takiej mądrości. Gra w lidze angielskiej sporo go nauczyła i wie, że w takich sytuacjach trzeba piłkę inaczej rozegrać - tłumaczył.

Józef Wandzik o występie z Hiszpanią. Mówi o reanimacji, tlenie i nożu na gardle kadrowiczów

Mateusz Borek po meczu Polska-Hiszpania

Ze Szwecją trzeba zagrać odważniej w ataku

15-krotny reprezentant Polski nie ukrywa, że trener Sousa dostał mało czasu na zbudowanie zespołu na Euro. Jak zaznaczył "ta drużyna wciąż jest jeszcze w budowie". - Sporo było narzekań na trenera Sousę, ale widzę, że potrafi zmobilizować chłopaków - ocenia. - Niestety, nie miał za dużo czasu, żeby zbudować tę drużynę. Mi też nie podobał się sposób i czas zmiany selekcjonera. Jurek Brzęczek w końcu awansował do Euro, ale jak komuś się nie podobała jego praca, to trzeba było podjąć taką decyzję wcześniej. Ten zespół w takim składzie, jak wczoraj, zagrał po raz pierwszy, bo nie było też czasu, by sprawdzić inne warianty. Reprezentacja dopiero się buduje, ona potrzebuje czasu. Ze Szwedami nie będzie wcale łatwiejszy mecz, tym bardziej, że my musimy wygrać, a rywale nie muszą, a to jest duża różnica. Musimy przede wszystkim odważniej zagrać w ataku, ale po meczu z Hiszpanią jestem większym optymistą - podsumował Rzepka.

To on strzelił pierwszego gola dla Polski na EURO. Tak Roger Guerreiro z Brazylii zagrzewał kadrowiczów w meczu z Hiszpanią

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE